@hellyea ostatnio pisała o skradzionym rowerze w Łodzi, wiec może i ja poprosze o pomoc dla mojego znajomego.

Drodzy znajomi, koledzy i nie tylko, prosiłbym mieć na uwadze gdyż mój roboczy Viner został skradziony. Ma dla mnie przede wszystkim wartosc sentymentalna. Moja wina gdyz od srody stal przypiety na moscie przy Warcie od strony Ostrowa Tumskiego. Zakotwiczony był kłódką Abusa i łańcuchem z Casto (ktoś rozwalił kłodkę) Prosze o kontakt i
p.....3 - @hellyea ostatnio pisała o skradzionym rowerze w Łodzi, wiec może i ja popr...

źródło: comment_AVsd6OOKJ8lAz16Ni6ySGaJvPJd6B5lo.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@Poirytowany: jak ja żałuję, że nie poszłam z nim wtedy do tego sklepu :D i nie mogłam tego zobaczyć, podobno twarz myślą niezmącona okraszona ciężkim szokiem to był piękny widok
  • Odpowiedz
#rower #kradno

Skradziono rower znajomemu :( w #lodz na ulicy Żeromskiego, wczoraj.

Author Stratos, srebrny z niebieskim akcentem, przedni bagażnik na sakwy z przodu, z tyłu tuleja do wozidła. Tyle na razie wiem, bo choć rower dobrze znam to z widzenia.

Jak
@poop: tak to jest, jak ochrona ogląda pornole albo tv, zamiast patrzeć kto wchodzi i wychodzi. Oni tam są tylko od wydawania kluczy i pobierania opłat za parking.
  • Odpowiedz
Witamy serdecznie!

TL;DR


Pisaliśmy tutaj kiedyś krótką wzmiankę o tym, że skradziono nam trumnę. Kilka dni temu zadzwoniła policja, że złodziej schwytany, trumna się odnalazła. Co się okazało? Był to człowiek konkurencji, który miał za zadanie jak najbardziej uprzykrzać nam życie. Trumnę podobno wzięli do siebie, ale jest nie do odzyskania, bo... pochowali w niej już kogoś. Lusterka z karawanu zostały zniszczone, ale jak pisała Bożenka, i tak dostaniemy za nie spore odszkodowanie. Generalnie sprawa poważna, szykuje się tułaczka po sądach i dużo straconego czasu. Na szczęście sprawa nie do przegrania i jedyny pozytyw w tym, że możemy wygrać naprawdę sporo kasy. O dalszych "postępach" postaramy się informować w miarę na bieżąco.
@Andrzej_i_Bozena: Apropo takich dziwnych akcji, to wyobraźcie sobie, drogie mirki, że jak 4 lata temu zmarła moja babcia w szpitalu, to zanim żeśmy dojechali już była zapakowana do kostnicy pewnego zakładu pogrzebowego, bo on najlepszy, polecany przez szpital i w ogóle

  • Odpowiedz
@Amas: No dokładnie. :-) I zarabiają dzięki temu, że sporo ludzi po śmierci kogoś bliskiego nie myśli o tym, żeby jeździć jeszcze po mieście i szukać gdzie taniej. Ale ten trend się kończy, ludzie szukają gdzie pogrzeb może odbyć się najtaniej i na równie dobrym poziomie, a "przyszpitalni" twierdzą, że te inne zakłady "psują rynek". :-)

Samo życie.
  • Odpowiedz
@semperfidelis: Przepraszamy za spóźnioną odpowiedź, ale kapitał zależy, od czego chciałbyś zacząć. Jeśli od pełnego serwisu od zaraz - to szykuj sześciocyfrową kwotę. ;-)

@kAdi: Miasto niezbyt wielkie, konkurencja spora, czasami posuwają się do nieczystych zagrań, ale generalnie jest ok - jeśli świadczysz usługi na poziomie i za przyzwoitą kwotę, to plotka pójdzie w świat i dasz sobie radę.
  • Odpowiedz
@kAdi: Może i jest, ale to raczej poczta pantoflowa, nie ma tak, że mamy jakieś układy w szpitalach czy coś. Staramy się jak możemy, wydaje nam się, że nasze usługi są na bardzo wysokim poziomie i stosunek cena/jakość też wygrywa. Może dlatego ludzie nas sobie polecają :-)
  • Odpowiedz