Pisze jeszcze raz bo mi moderator usunał wczesniejszy post

Dzisiaj kurier z #dhl robnął mi kota na dróżce obok domu (naszej wlasniej, nie publicznej). NIe mam pojecia jak mogl tego dokonac, ale pdjerzewam ze moze jakos w ogle nie patzyl na ddroge tylko np. w telefo albo jakies informacje do zamowienai + pewnie wjezdzal z duzą predkoscią, a kicius lezal na naszym chodniku przy ogrodzeniu, wyglada na to ze byl
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

weź się typie nie blaznij


@essos: tam ci ludzie wyjaśnili że to ty jesteś winny zaistniałej sytuacji. Ubranie tego w słowa tak żeby obarczyć kuriera, mimo że nie masz żadnej pewności że stało się to celowo, ani że to był on, jest zwyczajnie słabe

Mam nadzieję że też rozumiesz, że jeżeli uszkodzony został samochód - np. lampa bo niepilnowane zwierze wbiegło pod koła, to ty ponosisz za to odpowiedzialność i
  • Odpowiedz
@essos: jak kot jest wychodzący, to zawsze istnieje ryzyko że coś go rozjedzie/zagryzie/porwie - to właściciel (ty) jest odpowiedzialny za zwierze.

Wymówki że to wieś, że tata, że kot zawsze wychodził to tylko wymówki. Przecież to logiczne ryzyko że tak się może skończyć wypuszczanie kota. Nie szukaj żadnych winnych bo nic nie ugrasz.
  • Odpowiedz
Dzisiaj praca na dworze bo podczas chwili nieuwagi kot wyszedł na taras i nie mam serca go wyganiać spowrotem do domu, a it fucken wimdy

#homeoffice #kot
TomSz - Dzisiaj praca na dworze bo podczas chwili nieuwagi kot wyszedł na taras i nie...

źródło: kot

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@4833478: tak, to jest taras na piętrze. ogólnie to jak zobaczyłem ją u sąsiada to też nie byłem fanem, ale lepszego rozwiązania sobie teraz nie wyobrażam, można sobie boso po niej chodzić, jest bardzo przyjemna no i koty ją wręcz uwielbiają
  • Odpowiedz
ktoś się zna na kociej psychologii .. #koty problem 2-3 letni kot stracił matkę samochód ją załatwił teraz dziwnie się zachowuje
myślicie że się kampnął? nie widział tego..

i co teraz..? można poszukać mu młodszej koleżanki? wytrzymają

#pokazkota
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nutka-instrumentalnews: zdecydowanie brzmi to jak kocia depresja. Koty potrafią bardzo się przywiązać do siebie i kiedy tego jednego nagle nie ma, drugi bardzo to przeżywa. Koty z takiej depresji potrafią całkiem poważnie zachorować, dlatego na prawdę trzeba się nim zaopiekować, może pomyśleć o nowym towarzystwie, jakieś feromony typu feliway do kontaktu można dorzucić.
  • Odpowiedz