Taki sen miałem dzisiaj:

Mini elektrownia atomowa w domku z drewna postawiona ala platforma naftowa około 2km od brzegu, z rollercoasterem wokół niego którym n----------z 5-6 razy "bo fajnie". Nadciąga sztorm, zamykanie okien i drzwi nic nie daje, woda i tak wbija się do środka.
Tobie na brzuchu urosły purchle wielkości zimeniaka, masz wysypkę na skórze i chorobę popromienną ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#sny #koszmary
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najgorszy koszmar ever to taki, w którym znów musisz wrócić do znienawidzonej przez siebie #praca w #korpo w warszawskiej korpodolinie na Mokotowie, z której odszedłeś kilka lat temu. Co jakiś czas mi się śni taki szajs i zawsze się po nim budzę ze sporym niepokojem. Nie polecam.
#sny #koszmary #oswiadczeniezdupy
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Koliber86: Ja któregoś dnia trafiłem do grupy Agaty W., która jest wredną suką i nasza wzajemna antypatia wykluczała dalszą współpracę, więc po prostu poszedłem do kadr, dałem wypowiedzenie i tyle. A dwa dni po zostawieniu pracy w Polkomtelu spakowałem dobytek i przeniosłem się do Gdańska. I teraz siedzę nad morzem i rozkręcam własny biznes. I może nie mam jeszcze takiej kasy, jak tam, ale nikt mi nie mówi co i
  • Odpowiedz
@Yeg128: o sziiiiit, mnie też się to często śni ;o
śni Ci się czasem, że gdzieś pływasz - basem, morze, cokolwiek? To dwa motywy najczęściej pojawiające się w moich snach: wypadające zęby i pływanie.
  • Odpowiedz
@Yeg128: Wypadanie zębów to o ile pamiętam coś złego, a z krwią to śmierć... ale to mi mówił znajomy który wierzy w senniki, więc wiesz.. Ja się z tego śmieje ( )
  • Odpowiedz
Ten uczuć gdy istnieją niewidzialni ludzie którzy w dodaktu umieją zatrzymać czas, i kradno ci frytki, a potem budzisz się w środku nocy i boisz się panicznie że będą ruchali cię w dupę

#sny #koszmary #niecoolstory
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sen #sny #koszmar #koszmary:

Sen jak z jakiegoś Liveleak:

Siostra stoi na brzegu jakiegoś zbiornika wodnego. Nagle nad powierzchnię wody wyskakuje mały hipopotam. Krzyczę, żeby wyszła z wody. Chwilę później wynurza się dorosły hipopotam. Siostra próbuje odskoczyć, ale ten ją łapie w paszczę i miota jak kukłą. Po chwili olbrzym odrzuca zakrwawione i poprzebijane zębami ciało. Trup siostry z oderwaną nogą leży na plaży oblepiony piaskiem.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Boję się ufoludków. Takich szaraków z wielkimi oczami.

Przychodzą i nie można się ruszyć.

Przychodzą i nie można krzyczeć.

Jak
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GhostxT: @dreaper: Tak, w dzieciństwie interesowałam się zjawiskami nadprzyrodzonymi, oglądałam z Archiwum X i cierpiałam na paraliż przysenny, który sprawiał, że budziłam się w nocy i byłam święcie przekonana, że porywają mnie kosmici. Po latach się dowiedziałam, że paraliż przysenny może wywoływać tak rzeczywiste koszmary, ale strach do ufoli pozostał.
  • Odpowiedz
@tusiatko: generalnie potrafię "wejść" w sen gdy dzieje się coś ciekawego, bądź też po świadomym przebudzeniu i zaśnięciu ponownie. Inaczej snu zupełnie nie pamiętam. Sam nie wiem dlaczego w pierwszym przypadku czasem tak się dzieje i potrafię przejąć częściowo świadomą kontrolę nad snem. W drugim przypadku potrafię niemal zawsze do pewnego etapu kontrolować sen. Nigdy tego nie ćwiczyłem.

Sam sen był dość bolesny i retrospektywny dla mnie uczuciowo. Nic co
  • Odpowiedz
  • 1
Ciezka noc. Same koszmary mi sie snily, jedna pobudka za druga. Dobrze, ze juz spac nie ide.

#koszmary
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
@shido: Nie pamietam snow za bardzo ;__;

Wiem tylko, ze budzilem sie co jakis czas caly mokry, roztrzesiony i wystraszony.
  • Odpowiedz
Ale miałam straszną noc dzisiaj. Najpierw w coś grałam, ale to był wirus i cały ekran zrobił się czarny i były jakieś screamery. Potem pojawił się opętany wiatrak. Klimat jak w oszukać przeznaczenie. Zepsuły się wszystkie przyciski i nie mogłam go wyłączyć, a jak tylko próbowałam coś robić to wiatrak się powiększał i chciał uciąć mi palce :<

Z gniazdka też nie mogłam go wyjąć bo mi swoimi wielkimi łopatami zagradzał O__O
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SansEar: Ja to klasycznie, coś mnie goni ew. bardzo sie śpieszę i jestem cholernie wolny, ledwo się poruszam, czasem się czołgam. Zazwyczaj są to schody do mojego domu rodzinnego lub podjazd do domu mojej babci (nie wiem czemu).

Z innych koszmarów to ciągle zmniejszający mi się grunt pod nogami i ogromna przepaść.

Mam też inny sny, które uwielbiam ale wiele osób nazwałoby je koszmarami. Poruszanie się po opuszczonych, zazwyczaj typowo
  • Odpowiedz
@foster1: Mam internet :D no i mogę opowiedzieć

Kiedyś u mojej babci był taki fajniutki, malutki kotek. Bardzo się do niego przywiązałam. Był taki malusi, że nie potrafił jeszcze wskakiwać na ławkę. Ale ktoś mi go rozjechał :( Od tamtej pory kotek mi się śnił od czasu do czasu. Zawsze było tak, że kotek był już większy, siedział na ławce. I zawsze moja reakcja była taka sama "OJEJCIUJEJ ty żyjesz! jak
  • Odpowiedz