Na podstawie mojego wciąż dość krótkiego doświadczenia jako katolik, mogę śmiało powiedzieć, że dla większość polskich katolików ważniejsze jest posiadanie poglądów prawicowych niż bycie katolikiem. Prędzej polubią, zobaczą sprzymierzeńca, "brata/siostrę" w osobie która jest ateistą, ale ma poza tym poglądy stricte prawicowe niż odwrotnie - w osobie która jest praktykującym katolikiem, ale poza tym (na tyle na ile nie kłóci się to z wiarą), ma poglądy stricte lewicowe. I jest to smutne.
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To znaczy, że ich nie bardzo interesuje czyjeś zbawienie,


@Kenteris: Kiedyś słyszałem sugestię, że tacy katolicy tak naprawdę nie wierzą. Oni by chcieli żeby to co wyznają okazało się prawdą, ale nie wierzą w to. Bo gdyby wierzyli tak naprawdę, to skupialiby się tylko na zbawieniu, bo to byłoby kluczowe i najważniejsze, nieskończenie (dosłownie) ważniejsze niż jakiekolwiek wojenki tu na ziemi nawet najbardziej ważne i odwieczne.
  • Odpowiedz
Dlaczego nazwa religii w szkołach to religia a nie "Jedna Religia"


Nazwa sugeruje że poznamy skądinąd różne wyjaśnienia kto po co i dlaczego z różnych części tego k--------a (swiata)


@AmarenoMORENO_00: katolicyzm to religia synkretyczna. Ucząc się o tej jednej religii masz już grube podstawy w znajomości
  • Odpowiedz
@WeunianyTrampek: w sumie to OP jest zindoktryzowany. Nie zbadał sam tematu, nie czytał Biblii, nie przeprowadził procesu myślenia i zastanawiania się, tylko powtarza emocjonujące modne teksty. Treść omawianej książki odpowiada na jego zarzuty - gdyby zechciał, to mógłby rzetelnie zapoznać się z książką, wyjaśnić te sprawy i zaznać pokoju od takich tez.

Nie mówię, aby miał zmienić swoją wiarę - chodzi tylko o zgodność z tekstem źródłowym, czyli Biblią. Tak
  • Odpowiedz