Pytanie do osób wierzących. Czy zastanawialiście się (albo jak często to robicie) dlaczego właściwie wierzycie? Większość osób została ochrzczona w pierwszych miesiącach życia, wychowana w większym lub mniejszym stopniu w wierze i kulturze katolickiej. Ale czy to jest wystarczający powód, żeby być wierzącym? Wiara i kościół jednak dość mocno determinują życie, światopogląd, podejście do tematów etycznych i wiele innych kwestii. Uważacie, że gdybyście się urodzili w innym kręgu kulturowym i zostali wychowani
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cinkito: Generalnie tak, ciężar dowodu leży po stronie twierdzącego coś, a więc osoby wierzącej. Ale pomijając - kiedyś bardzo mocno wierzyłem. Ale właśnie nie dawały spokoju mi pytania (które sam sobie zadawałem) że co z moją wiarą w chrześcijańskiego boga, jeśli urodziłbym się np w Indiach. Co jeśli urodziłbym się nawet w Polsce, ale w rodzinie która wierzy w innego boga. Wtedy ateizm dla mnie nie istniał jak coś. Zupełnie
  • Odpowiedz
@Cinkito:

Czy zastanawialiście się (albo jak często to robicie) dlaczego właściwie wierzycie?


Tak. Po prostu jak sobie zważę argumenty za i przeciw, to jednak przeważają te za. Do tego jestem zwolennikiem koncepcji "homo religiosus" i uważam, że religijność leży w naturze
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 11
@Ustrojstwo: Jakiś zwykły kościół z PRL-u albo nowoczesny nawet powinien być cały obklejony reklamami ale powieszenie reklamy na takim gotyku powinno być prawnie karane więzieniem.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sin-: Kościół to ciekawa instytucja. Jeżeli ma potępić albo naprostować owieczki to tak, przywołujemy biblię co to joty, a jak chodzi o pieniążki no to już tak jakby wybiórczo to wszystko traktują

„Powiedział też do nich: Baczcie, a wystrzegajcie się wszelkiej chciwości, dlatego że nie od obfitości dóbr zależy czyjeś życie.” ŁUK. 12,15 (BW)

Ja tak się zastanawiam jak to się ma do majątku kościoła. W przeszłości i w teraźniejszości.
  • Odpowiedz