Czy Bóg jest po prostu naszą podświadomością? Gdy się modlimy i rozmawiamy "z Bogiem", to tak naprawdę rozmawiamy sami ze sobą (ze swoją podświadomością), która nam podpowiada najlepsze rozwiązania długofalowe. Czy też Bóg jest nadświadomością, która łączy się z podświadomością i poprzez podświadomość Stworzyciel rzeczywiście nam komunikuje jak mamy postępować? Może myśląc (modląc się) o Bogu, czyli kimś niezmiernie dobrym, miłościwym przestawiamy nasz mózg na "dobre fale" i podświadomość podpowiada nam właśnie
n_____S - Czy Bóg jest po prostu naszą podświadomością? Gdy się modlimy i rozmawiamy ...

źródło: 346549467

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypomniało mi się, jak za małolata rodzice wysyłali nas do kościoła. Zbierało się zawsze 5-8 osób za kościołem i kręciło się bekę, niektórzy palili szlugi. Najlepsze było, kiedy stojąc pod kościołem, przekonywaliśmy się nawzajem, że Boga nie ma. Już wtedy mówilliśmy, że to pranie mózgu, gdzie w tym samym momencie było słychać odgłosy dobiegające z kościoła, co podkręcało jeszcze większą bekę ( ͡º ͜ʖ͡º)
#wiara
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@spere: W sabat nie powinno się nawet wychodzić z domu ani gotować ani pracować a przynajmniej tak twierdzą bardzo twardogłowi rabini.
Pis ma taki chadydzki wajb już nie mówiąc o tym że co dotknie kobieta to staje się nieczyste. Zresztą, Pis bardzo mocno wspiera Chabad i grupy syjonistyczne a arabów czy muzułmanów nienawidzi o ile nie zapłacą łapówy.
  • Odpowiedz