#linkedin #pracbaza
W związku z tym, że pracuję w pewnej dość wąskiej dziedzinie inżynierskiej, często piszą do mnie rekruterzy. Niestety nie jest to IT, więc nie podają widełek ani nawet nazwy firmy w pierwszej wiadomości. Jaką strategię powinno się w takiej sytuacji obrać? Lepiej pisać od razu "podawaj widełki albo s--------j", może nieco bardziej formalnymi słowami, czy może lepiej poowijać w bawełnę i wybadać teren? Jak wy odpisujecie?
W związku z tym, że pracuję w pewnej dość wąskiej dziedzinie inżynierskiej, często piszą do mnie rekruterzy. Niestety nie jest to IT, więc nie podają widełek ani nawet nazwy firmy w pierwszej wiadomości. Jaką strategię powinno się w takiej sytuacji obrać? Lepiej pisać od razu "podawaj widełki albo s--------j", może nieco bardziej formalnymi słowami, czy może lepiej poowijać w bawełnę i wybadać teren? Jak wy odpisujecie?























Czy kto był w związku z jakas wykształcona korpo-karierowiczka? Jakie wrażenia?