Byłem jakiś czas temu na koncercie Kein Bock auf Nazis (dosłownie żadnej ochoty na nazistów) i powiem Wam, że tak zamkniętego towarzystwa wzajemnej adoracji to już dawno nie spotkałem. Pomijam fakt, że byłem tam jedynym obcokrajowcem, ale przez cztery godziny mojego na tym pseudo squocie pobytu licznik interakcji z innymi nawet nie drgnął, pozostając na liczbie zero. Widać, że wszyscy się tam znali, że nikt nie przyszedł tak jak ja ot z
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lajsta77: Ja korzystam z PartyPlug od Alpine. Choć używam ich tylko na koncertach klubowych i to tych głośnych (pozdrawiam Crowbar w Progresji). Nie narzekam, układają się fajnie, nie czuję ich w uszach. Przy pierwszym użyciu myślałem, że wokal tłumią za bardzo, ale jak je zdjąłem to wokal po prostu było kiepsko słychać xD Ale jak pójdzie sprzężenie, to nic mnie to nie rusza jak mam je założone 😃
  • Odpowiedz