Opowiem Wam historię trochę #heheszki trochę #przegryw

Otóż chciałem sobie wreszcie kupić nowy #motocykl , po miesiącach usiłowań sprzedałem swojego starego gruchota, zbierałem hajs upatrzyłem sobie blisko zadbany sprzęt.

Dzień w którym miałem go kupić miał być najpiękniejszym dniem tego tygodnia. Tak się też stało na około półtora godziny. Przyjechałem nim do domu, mówię sobie, a pójdę od razu go zarejestrować. Siedzę milion minut w wydziale komunikacji, #!$%@? papierologią w #!$%@? żeby