Żyję!
Jestem już po kolonoskopii. Jelita są na szczęście bez zmian.
Łącznie wypiłem trochę ponad 3 litry tego Fortransu (z tego połowę wieczorem, połowę rano w dniu badania, przy wadze ok. 68-70 kg) i wg lekarza jelita były dobrze oczyszczone. Zbadał mi też kawałek jelita cienkiego. Mój patent na wypicie tego świństwa: Ciągłe ssanie cukierków i kilka małych łyków regularnie co pięć minut. A preparat rozpuściłem w niegazowanej wodzie smakowej cytrynowej.
Zdecydowałem
Jestem już po kolonoskopii. Jelita są na szczęście bez zmian.
Łącznie wypiłem trochę ponad 3 litry tego Fortransu (z tego połowę wieczorem, połowę rano w dniu badania, przy wadze ok. 68-70 kg) i wg lekarza jelita były dobrze oczyszczone. Zbadał mi też kawałek jelita cienkiego. Mój patent na wypicie tego świństwa: Ciągłe ssanie cukierków i kilka małych łyków regularnie co pięć minut. A preparat rozpuściłem w niegazowanej wodzie smakowej cytrynowej.
Zdecydowałem







