Nie wiem czemu, ale co jakiś czas uporczywie nachodzą mnie wizje, takie migawki w umyśle, w których facet siedzi na sofie z wyłożonymi nogami, ogląda tv i jakąś baba stoi nad nim i napievdala bez przerwy, a on ma to gdzieś, nie słucha i siedzi taki pogodzony z losem.

Mam też flashback jak w jakimś innym miejscu facet się czymś zajmuje, robi jakieś czynności, kobieta napievdala, sądzi się do niego, a on
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jadę dziś autobusem, do którego później weszły dwie Julki, przypuszczalnie studentki. Rozmawiały o mężczyznach i związkach.

Zaczęła się rozmowa o tym, że faceci dzisiaj zbyt mało zwracają uwagę na nowe fryzury, ubrania czy zadbane paznokcie u kobiet, za które zapłaciły 150 zł. Było ogromne zdziwienie i brak zrozumienia, dlaczego to jest dla nich nieistotne i ze wedlug jednej z nich to oznaka jakiegos braku wychowania, kultury xD

Jedna z dziewczyn wspominała, że ma kilku fajnych kolegów, którzy od razu zauważają te rzeczy, chwalą ją i że to powinien być standard, ale istnieje także pewien Anon, który kompletnie olewa te sprawy i ma ją gdzieś. Dyskusja skupiła się na tym, dlaczego niektórzy mężczyźni są w tym tak apatyczni a większa część rozmowy była poświęcona właśnie temu Anonowi i co powinna zrobic zeby zwrocił na nia uwage xD

Troche
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy ktoś z was jara się widokiem kobiecych kostek? Uwielbiam chyba nawet bardziej niż stopy ( chociaż te również mnie kręcą). Przepadam zarówno za samymi kostkami (np. pinroll lub za krótkie spodnie) jak i kostki + reszta. Nie lubię gdy kobieta ma buty wysokie (np. sztyblety ) z odsłoniętymi nogami . Wolę na płaskiej podeszwie niż szpilki (sneakery są bardzo sexi).Skarpetki stopki odsłaniające kostki są wg mnie genialnym wytworem mody. Podsumowując, uświadomiłem sobie, że moje fetysze, czyli nogi i stopy mają wspólny mianownik- kostki! Czy zwracacie uwagę na to u kobiet?
#seks #kobiety #zwiazki

Też jaracie się kobiecymi kostkami ?

  • Tak 16.1% (10)
  • Nie 83.9% (52)

Oddanych głosów: 62

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: dziadek mnie nauczył, że kostki, to najlepszy wyznacznik czy dziewczyna się roztyje w przyszlości. Jak kostki są chude, to laska będzie chuda, fałdka po porodzie to najgorsze co się może zdarzyć.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Spotykam sie z dziewczyna od siebie mlodsza juz prawie 3 lata i po raz pierwszy ma ja odwiedzic kolezanka ktora mieszka w innym kraju. Dziewczyna mieszka od 3 miesiecy w moim drugim mieszkaniu (wczesniej akademiku) i placi jedynie za czynsz i oplaty - czyli mieszka w zasadzie za darmo. Jej kolezanusia kupila jedynie bilet na przylot, a na odlot nie, wiec nie dawno powiedzialem wprost, ze nie ma opcji, aby ktos obcy szykowal sie na darmowy nocleg, tym bardziej, ze jest jedno lozko. Najwyrazniej typiara szykowala sie na pobyt conajmniej 2 tygodniowy - darmowy pobyt a jedzenie od mojej dziewczyny, wiec nagle okazalo sie kilka dni temu (po moim stanowczym zapewnieniu, ze nic z tego), ze dziewczyna wynajmie z tamta pokoj i beda razem siedziec kilka dni w miescie, a potem nagle pojada w gory, a na koniec na Sylwestra do Warszawy xD Od razy zapalila mi sie czerwona lampka, chociaz mowiac mi to, zaproponowala aby razem pojechac we trojke (mam ograniczony urlop, wiec moglbym tylko kilk nocy). Dziewczyna ogolnie jest spoko, dogadujemy sie, ma dobry kontakt z moja mama i nie robila zadnych odpalow do tej pory, ale tym razem zdecydowanie chce wejsc na glowe i postanowic na swoim ( czuje sie zbyt pewnie, bo nie ma problemu ktorego bym nie rozwiazal za nia - nie jest Polka czy zawsze jej pomoge, ona mnie rowniez w sumie)

Powiedzialem jej, ze wyjazd dwoch dziewczyn w gory to nie jest dobry pomysl, tym bardziej do malej miejscowosci w ktorej nic nie ma, a nie Zakopanego. Sam nie chce tam jechac i tracic czasu czy wydawac pieniedzy, ktore planowalem przeznaczyc na jakis wyjazd na wiosne na Karaiby, Malte czy cokolwiek. Ewidentnie kolezanusia chce tutaj nowej przygody i lekko musiala zmanipulowac moja.

Stanelo na tym, ze zna moje zdanie. Teraz wiem, ze nie bedzie sie odzywac dzien albo dwa i czekam na reakcje z jej strony. Jej matka ktora przebywa w swoim kraju nie wie o roznych wyjazdach razem i jest dosc konserwatywna - slub, bycie dziewica itp. nie wie tez, ze dziewczyna juz ma za soba pierwszy raz ze mna, ze spimy razem, czasem pomieszkuje ze mna, czy, ze ostatnio bylismy razem w jednym z niebezpiecznych krajow, wiec jesli postanowi pojechac w gory sama z kolezanusia, to powaidomie jej matke, a potem powiem, ze koniec z nami w takim razie.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@masz_fajne_donice: To zależy, o jakiej gałęzi prawa mówimy. Na gruncie kodeksu rodzinnego będzie inaczej (małżonkowie są zawsze członkami rodziny), niż np. w ustawie o pomocy społecznej (przynależność do rodziny nie opiera się na więzach prawnych, tylko faktycznych).
  • Odpowiedz