Zaraz nie wyczymie! Jaka kara dla kitku? Jeszcze zrozumiem środową noc. Ale jest dopiero wtorek, a ten już w połowie schodów musi się rozwalić, bo dalej nie ma siły iść!!! (°°

#koty #kitku #pokazkota
JayM - Zaraz nie wyczymie! Jaka kara dla kitku? Jeszcze zrozumiem środową noc. Ale je...

źródło: IMG_2048

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JayM: byś pomógł kotu dojść do łóżka, a nie tylko stoisz i zdjęcia robisz. Trochę wyrozumiałości, dobrze? Też padałbyś ze zmęczenia po całym dniu nicnierobienia.
  • Odpowiedz
Halko kociarze i kociarki. Czy jeśli daję swojemu kitku (4 lata, sterylizowany) ok. 40-50g suchej karmy rano i saszetę 85g wieczorem to dużo, mało, w sam raz? Pytam bo w ostatnich miesiącach bęben urósł jej tak że nie da się nie gapić (ale zerkam tylko), niby je cały czas tyle samo, może jedynie odrobinę mniej się rusza, ale nie na tyle żeby zamieniać się w wieloryba.

Na dodatek nie jest puchata, więc
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Macie w domu koty, w którym któryś z nich jest wychodzący, a drugi niewychodzący?
Zamierzam zabrać zakładowego kitku na chatę, jeden już znalazł dom.
Całe życie przeżył w dziczy, ma około roku, zastanawiam się czy ogarnę trzymanie go tylko w domu. Zwłaszcza, że to kotka, a te ponoć są bardziej ciekawskie.
Plan B to po prostu ją wypuszczać, oczywiście po sterylizacji. Tylko nie wiem jak ogarnie to drugi kocur, który całe życie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Iskaryota: Mam trzy koty, dwie kotki i kocura. To właśnie kocura trzeba trzymać w domu. Szczególnie jak nie jest wykastrowany. Wysterylizowana kotka będzie się trzymała blisko domu. Moje doświadczenie jest takie. Kilka tygodni trzymania w domu, żeby się kociak przyzwyczaił do zmiany otoczenia. Największe wyzwanie to, czy koty się polubią albo będą przynajmniej tolerowały. Kocura nie wypuszczać, bo to terytorialne bydlaki i chcą wszędzie łazić. Kotki są, w tym zakresie
  • Odpowiedz
@Iskaryota No to brać. Kotka jak się daje głaskać, to się szybko przystosuje. Jedyne, co mogę 'doradzić', to duuuza kuweta z minimum 10cm piasku. :D Odkąd wprowadziłem taka głęboka kuwetę, to mi koty bardzo rzadko chcą wychodzić. No poza kocurem, ale on ma szlaban po jednym gigancie.
  • Odpowiedz