Dostałem co chciałem. Mecz wygrany przez Legię w dobrym stylu po raz pierwszy od pięciu miesięcy i zwycięstwa z Górnikiem (4:0). Długo trzeba było na to czekać.
Motyw przewodni tego wpisu będzie jeden – ten mecz zarówno cieszy, jak i smuci. Z jednej strony daje nadzieję, że ci zawodnicy mają jakieś pojęcie o grze, a w końcówce sezonu będą w stanie odrobić straty. Jednak z drugiej – co stało na przeszkodzie, aby tak
Motyw przewodni tego wpisu będzie jeden – ten mecz zarówno cieszy, jak i smuci. Z jednej strony daje nadzieję, że ci zawodnicy mają jakieś pojęcie o grze, a w końcówce sezonu będą w stanie odrobić straty. Jednak z drugiej – co stało na przeszkodzie, aby tak









Obawiałem się, że Górnik będzie trudniejszym rywalem od Jagiellonii i tak niestety