Pod Kielcami jest sobie miejscowość Cedzyna, gdzie kończy się ekspresówka i jest rondo, a zaraz za nim odcinkowy pomiar prędkości.
Rondo to jest już przez potocznie nazywane rondem Adama Małysza, bo tylu już tam było skoczków, co na pełnej w nie wjechali i wybili się na wyspie. Wczoraj świeżutki przypadek, typ w audi się wybił na wyspie, ściął słupy z fotowoltaiką i wylądował po drugiej



















źródło: comment_1619431547aj8eiktAyNgzqZAFkZxF3B.jpg
Pobierz