Po długiej przerwie od jazdy autem spowodowanej tym że mieszkałem na studiach w Katowicach i wszędzie jeździłem zbiorkomem/taksówką zacząłem ponownie jeździć autem. Staram się jeździć dynamicznie ale zawsze zgodnie z przepisami i stosownie do moich umiejętności ale mam wrażenie że przez to jestem jakimś obiektem frustracji i prowokatorem niebezpiecznych sytuacji dla wielu kierowców. Codziennie jestem wyprzedzany na podwójnych ciągłych, skrzyżowaniach a nawet na pasach bo jadę 50-55 km/h w gęstym terenie zabudowanym
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adammaster36:
dobrze zrobiles, w sensie ze nie zatrzymales sie jak p---a na torowisku.
a ci co Cie wymineli to typowe k--------y co blokuja skrzyzowania gdy nie ma miejsca zeby z nich zjechac potem i stoja potem jak takie debile.
  • Odpowiedz
@adammaster36: cholera wie czy prawidlowo czy nie, ale ja chce tylko odniesc sie do "poczulem sie jak frajer". To normalne odczucie na polskich drogach. Kazdy jest tu cwaniaczkiem co to skreca w lewo z pasa do jazy wprost lub prawo, trabi sie na poprawnie jadace samochody, parkuje gdzie popadnie itd itd. Takze nie ma co sie przejmowac jezdzic prawidlowo dalej.
  • Odpowiedz