Wjeżdżam sobie wczoraj powolutku Karową (w zasadzie Markiewicza) do góry, na stare miasto, rowerem. Za rowerem ciągnę przyczepkę z młodym zajadającym bułkę. Wszyscy kierowcy mijają mnie szeroko, paru jadących w dół wyraźnie się uśmiecha z aprobatą, zwracają na mnie uwagę jakby z zaciekawieniem.

Prawie wszyscy. Trafia się ona. Pani w Dusterze postanawia na zakręcie, na śliskim bruku wyprzedzić mnie tak, że prawie dotknęła mnie lusterkiem. Zdenerwowałem się ale przecież nie będę jej
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Drodzy, czy znak drogowy, żeby był ważny (żeby trzeba było się do niego stosować) musi być umieszczony na wysokości 2m (z tego co pamiętam z rozporządzenia to zwykle jest to 2m z wyjątkami)? Czy może sobie być np. położony na ziemi i oparty o coś? Np. taki znak tymczasowy podczas powiedzmy prac budowlanych? Czy umieszczony tak na ziemi prawnie obowiązuje, czy jest nieważny? Czy musiałby być na słupku na wysokości 2m, żeby
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Twingoer: nie ma prostej odpowiedzi.
Widziałem orzeczenia, że jak znak jest widoczny, to nadal trzeba się stosować, ale raczej w sytuacji jak nie ma tych bodaj 2m, a jest np 1,5.
Jak znak sobie stoi oparty na ziemi, to ani nie jest to miejsce gdzie go szukasz, ani nie jest dobrze widoczny.
  • Odpowiedz