@Imperator_Wladek: a jakiś czas temu zastanawiałem się, kto to zasubskrybował ten ówcześnie pusty tag :) BTW używam go od początku tej zabawy, bo kiedyś rzeczywiście piłem tylko latte, czyli kawa+ciepłe mleko z grubą pianką, no ale po pewnym czasie codzienna to do list w postaci: podgrzewanie mleka (kożuchy, pilnowanie żeby nie wykipiało) + robienie pianki; sprawiła, że wolałem to nieco uprościć. Robię więc americano with milk, czyli kawa, gorąca
k.....a - @ImperatorWladek: a jakiś czas temu zastanawiałem się, kto to zasubskrybowa...

źródło: comment_1615207445aXPsuVIdO6yC0q5GpvghET.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@sailor_73: nie wiem czy mnie dobrze zrozumieliście, chodzi mi o kawę, która robi się na miejscu w żabce.

A może to takie placebo smakowe, nie wiem.
Teraz u siebie mam kawę sprowadzaną ze Szwecji, w ziarnach, nadal tak nie smakuje.
  • Odpowiedz
Mireczki!

Mój delonghi padł i nie opłaca się go naprawiać (ma swoje lata), dlatego szukam jakiegoś nowego ekspresu automatycznego.

- głównie kawy mleczne (cappucino, latte machiato)
- dla dwóch osób, 2-4 kawki dziennie
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak powszechnie wiadomo Hario Mini Mill Slim w porównaniu do tekiego Comandante C40, Timemore C2 czy nawet Xeoleo ma tylko dwie wady: stabilność mielenia i szybkość pracy.

Co do równości mielenia, to właśnie testuję modyfikacje przy użyciu taśmy klejącej Efekty nie są może oszałamiające ale zważywszy na użyte środki, całkiem zadowalające.

Jeśli chodzi o szybkość to jedyne co udało mi się wykombinować (oczywiście pomysł nie jest autorski), to taki lifehack ( ͡
running - Jak powszechnie wiadomo Hario Mini Mill Slim w porównaniu do tekiego Comand...

źródło: comment_1614782344qcxz1mP3DSvVVRrG0npp4d.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach