Jedzie dziadek Trabantem i nagle mu zgasł.

Po paru dosłownie sekundach zatrzymuje się najnowszy model Ferrari.

Kolo od Ferrari wyłazi z wozu i pyta, czy podholować.

Dziadek
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Blondynka w autobusie kasuje cztery bilety. Pasażer obok niej pyta:

-po co pani aż cztery?

-pierwszy to na przejazd, drugi po to jak zgubię pierwszy, trzeci jak zgubię drugi, czwarty jak zgubię trzeci.

-a
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak się żegnają lekarze:

Okulista - Do zobaczenia!

Laryngolog - Do usłyszenia!

A
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W domu pana Mariana dzwoni telefon. Straszliwie skacowany facet podnosi słuchawkę i słyszy:

- Halo, dzień dobry, czy rozmawiam z panem Marianem?

- No - drapie się po brodzie facet.

-
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na egzaminie profesor do studentki:

- Jaki narząd powiększa swą wielkość 10-krotnie?

- Członek?

-
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przychodzi syn ze szkoły:

- Tato, pani od matematyki chce się z tobą spotkać.

- A co się stało?

-
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przychodzi facet do sklepu myśliwskiego i prosi o lunetkę do karabinu. Sprzedawca sięga po najdroższy model i mówi:

- Ten celownik jest tak dobry, że stąd zobaczy pan mój dom na wzgórzu.

Po chwili obserwacji klient zaczyna się śmiać.

-
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach