Przyszła zielonka do wielkiego bossa nocnej, Dona Atencjeone i mówi:
- Chcę na nocną.
A Don jej na to:
-
- Chcę na nocną.
A Don jej na to:
-
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
11
Chcesz wiedzieć? Odwiedź forum modlitwa.info!
zRegulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Starsza pani idzie jak co niedziela do kościoła i patrzy, a przy drodze leży nieżywa kuropatewka...
Podchodzi bliżej, wącha ...nieco juz skruszała, ale myśli sobie, na obiad może być. Nie chcąc stracić takiej okazji wsadziła kuropatewkę za dekolt i poszła, jak miała w zamiarze na mszę, wcześniej jednak przystąpiła do spowiedzi.
Przy