Mój ulubiony żart, który nie traktuje o martwych noworodkach.

Po konferencji jałtańskiej członkowie Wielkiej Trójki mieli chwilę wolnego czasu, więc postanowili zapalić. Był to idealny moment, żeby pochwalić się swoimi papierośnicami.

Pierwszy swoją wyjął Roosevelt - przepiękną, srebrną, bogato zdobioną z wygrawerowanym napisem: "Prezydentowi - Naród".

Churchill popatrzył na nią przez moment i po chwili wyjął swoją. Jeszcze bardziej okazałą - złotą, zdobioną drogimi kamieniami i znacznie większą z wygrawerowanym napisem: "Premierowi
Matematyk, fizyk i filozof uwięzieni są na szczycie płonącego wieżowca. Jedynym ratunkiem dla nich jest skok do basenu z wodą znajdującego się wiele pięter niżej. Stają więc na krawędzi. Jako pierwszy postanawia skoczyć filozof:

- Hmm... mój los i tak jest już zapisany.

Skoczył. Nie trafił w basen, rozbryzgnął się na betonie obok, wielka krwawa plama, członki pod dziwnymi kątami.

Następny skacze fizyk. Wyciągnął tablice fizyczne, obliczył siłę oporu powietrza, wziął pod
#suchar #kawal Facet przychodzi do komisji patentowej ażeby opatentować swój wynalazek.Szanowna komisja się go pyta:

-Panie co to jest?

-a to jest automat do golenia.

-A jak to działa?

-No proszę szanownej komisji tutaj jest otwór w który wkładamy głowę, w środku znajdują się zautomatyzowane ramiona a na nich brzytwy które w przeciągu 30 sekund golą cały zarost.

Komisja zaczęła burzliwie obradować po czym pada pytanie:

-Panie a jak Pan rozwiązał problem
Po Wojnie Krymskiej stosunki Cesarstwa Rosyjskiego z Imperium Brytyjskim zostały zerwane. W 1859 roku królowa Wiktoria wysłała do Petersburga dyplomatę z misją nawiązania owych stosunków. Był nim lord Cumberland, syn wynalazcy sosu. Wizycie towarzyszyły różnorakie bale, rauty i przyjęcia dla towarzyskiej śmietanki.

Kilka dni po wizycie dyplomaty z dworca w Petersburgu odjeżdża pociąg do Moskwy. W przedziale I klasy naprzeciw damy usadawia się dandys. Po zajęciu miejsca zauważa swój niedopięty rozporek. Zasłania
#suchar

#humor

#dowcip

#kawal

98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne.

Lekarz pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada:

- Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i wkrótce będziemy mieć syna.

Doktor myśli chwilę i mówi:

- Niech pan pozwoli, że opowiem panu historię: Pewien myśliwy, który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze
Dwóch Polaków przyjeżdża do Francji. Są głodni, więc postanowili

wejść do restauracji. Niestety ni w ząb nie znają francuskiego.

Jeden nagle mówi:

- Wiesz francuski wcale nie jest taki trudny. Wystarczy do

każdego polskiego słowa dodać "la"

Po czym krzyczy do kelnera:

- La poproszę: la kotlet - la schabowy, la sałata, la ziemniaki

Po chwili kelner przychodzi z tacą na której znajduje się

dokładnie to co zamówili. Lekko zdziwieni, zjedli obiad,
Wchodzi facet do baru, a tam przy ladzie siedzi pingwin, przed nim szklanka, w szklance 100ml wódki. Nielot wypija jednym haustem alkohol, dziękuje, płaci i wychodzi. Facet pyta się barmana:

- Panie barman, co to było? Przecież to prawdziwe cudo?!!

- E tam. Jakie cudo, panie...?

- No, ale jak to...? Pingwin, przy barze, "setka wódki", płaci, dziękuje?

- Normalnie, zwykły pingwin, o tu, niedaleko na budowie robi jako spawacz.

- Panie,
#kawal #humorobrazkowy #humor #budujzwykopem #neuropa #roknasilowni #biegajzwykopem #silownia #rower #rowerowyrownik #dogecoin #leagueoflegends #historia #polityka #ciekawostki #zainteresowania #polska #usa #uk #muzyka


@ECONOMISTE:

Twój wpis wygląda na błędny. Prosimy o stosowanie się do kilku prostych zasad.

Jeśli masz pytanie lub pomysł na rozwój rowerowego równika, użyj tagu #rrtech.

Możesz od razu zmienić tag #rowerowyrownik na #rrtech, edytując swój wpis.

Na tagu #rowerowyrownik odpowiedzi nie udzielamy (sluży on tylko do wpisywania wyników
Siedzi dwóch kolesi w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy kozak ze wsi, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi. Jeden z tych kolesi do drugiego:

- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.

- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.

Łysy się odwraca, a koleś:

- Krzychu, to Ty? A
Blondyneczka wróciła właśnie po pierwszym dniu w szkole w nowym roku do domu :

Mamusiu, Mamusiu (krzyczała od progu).Dzisiaj na matematyce liczyliśmy. Wszystkie dzieci

potrafiły liczyć tylko do czterech, jednak ja policzyłem aż do dziesięciu. Spójrz :

1,2,3,4,5,6,7,8,9,10

- Bardzo dobrze, odrzekła jej matka

- Czy to dlatego, że jestem blondynką ? Spytała się dziewczyna

- Tak kochanie, to dlatego, że jesteś blondynką

Następnego dnia blondyneczka znowu wróciła sama w skowronkach do