@typowygracz: Próba podjęcia logicznej dysputy o tym jak działa świat, nie ma sensu naprzeciw osób które swoje zdanie opierają o emocjonalną, subiektywną wiarę.
Ci ludzie czują że bóstwa istnieją, więc stwierdzają że ich czucie musi świadczyć o tym że to obiektywna prawda. A jak przekonać kogoś że jego czucie nie istnieje/jest fałszywe? Nie da się.

Być może dobre porównanie byłoby do bólu występującego pomimo braku uszkodzeń: kogoś boli ręka więc twierdzi że
  • Odpowiedz
@GooPae: Tak generalnie, to nieświadomie udowodniłeś że to co napisałem jest prawdą. Wkleiłeś parę ładnie brzmiących zdań i dorzuciłeś do tego pouczenie moralne bez odniesienia i jakiegokolwiek związku z moim komentarzem.
Potwierdzenie w praktyce tego co napisałem o logicznej dyskusji z wierzącymi.

Ja też tak potrafię, np:
,,The difference between gods and daemons largely depends upon where one is standing at the time."
Dan Abnett, Horus Rising (Horus
  • Odpowiedz
@DrJudym: Mam nadzieję, że to nie archidiecezja krakowska gdzie z kolejnej niedzieli musieli przekazać całość pieniędzy z tacy na generatory na Ukrainie, bo ksiądz musiał mieć zwracie( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Już w maju 1969 młody włoski ksiądz Domenico Celada zauważył:

Postępujące niszczenie liturgii jest smutnym faktem, powszechnie już dostrzegalnym. W czasie krótszym niż pięć lat tysiącletnia struktura kultu Bożego przez stulecia postrzegana jako Opus Dei, została rozmontowana. Zamiast niej narzucono infantylną formę rytu, hałaśliwą, dziwaczną i nadzwyczajnie nudną. I jak na ironię nie zwracano najmniejszej uwagi na dezorientację i zgorszenie wiernych. Głośno krzyknięto ją sukcesem, ponieważ wytrenowano część wiernych w mechanicznym powtarzaniu
Zopyross - Już w maju 1969 młody włoski ksiądz Domenico Celada zauważył:
Postępujące ...

źródło: Mtt

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Strasznie mnie irytuje, że chrześcijanie, a w szczególności katolicy, próbują udawać racjonalistów. Często spotykam wypowiedzi katolików o tym, że ta wiara wynika z racjonalnego myślenia, jakieś logiki czy rozumu.

Serio, ludzie, wierzycie w istotę która stała się człowiekiem i dała się umyślnie zabić, żeby ubłagać swoim cierpieniem u samego siebie przebaczenie dla ludzi za występek innych ludzi, więc jeżeli chcecie w to iść to wasza wola, ale nie mieszajcie do tego racjonalizmu,
typowygracz - Strasznie mnie irytuje, że chrześcijanie, a w szczególności katolicy, p...

źródło: asdadsasd

Pobierz
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@typowygracz:
Twoje pobieżne spojrzenie na sprawę wybawienia ludzkości przez Jezusa jest trochę kwadratowe i zdecydowanie błędne, sprawa jest dużo bardziej rozbudowana i skomplikowana. Wiara w Boga jest łaską, którą otrzymujesz od Boga, a że Bóg jest geniuszem nad geniuszami, to tak - sporo w tym także rozumu. Są przypadki nawróceń u niewolników, przestępców, lekarzy, naukowców, zbrodniarzy wojennych, polityków, a to w jaki sposób Bóg zechce zachęcić, a nawet przyciągnąć danego
s.....e - @typowygracz: 
Twoje pobieżne spojrzenie na sprawę wybawienia ludzkości prz...
  • Odpowiedz
Nigdy nie pozwól demonom powrócić do twojej duszy, jeśli zobaczą uchylone drzwi, wejdą przez nie ze zdwojoną mocą.

A gdy duch nieczysty wyjdzie z człowieka, wędruje po miejscach bezwodnych, szukając ukojenia, a gdy nie znajdzie, mówi: Wrócę do domu swego, skąd wyszedłem. (25) I przyszedłszy, zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. (26) Wówczas idzie i zabiera z sobą siedem innych duchów, gorszych niż on, i wchodzą, i mieszkają tam. I bywa końcowy stan
Zopyross - Nigdy nie pozwól demonom powrócić do twojej duszy, jeśli zobaczą uchylone ...

źródło: 9x

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bóg chrześcijański nie jest dziadkiem w chmurce, którzy patrzy na nas z góry.
Bóg jest bytem absolutnym przekraczającym ludzki rozum, poza czasem, źródlem ludzkiego rozumu, bytem z którym można nawiązać relacje, nadmiarem miłości. Bóg jest źródłem wszechświata, nie jednym z jego elementów. Bóg nie ma żadnej konkretnej formy, nie ma żadnych cech fizycznych.

Bóg jest jak autor książki. Nie istnieje w samej książce, jest poza nią, jest jej źródłem. Autor książki nie istnieje w
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
i w całej tej zajebistosci musial wymyślać jakieś magiczne triki z rodzącą dziewicą, synem, śmiercią i zmartwychwstaniem? Jak to się ma trzymać kupy?


@KosmicznyBarszcz:
Nie sądzisz, że skoro chrzescijanstwo przetrwało wieki, a jako ludzkość od 2000 lat liczymy naszą erę od narodzin Jezusa Chrystusa to musiało to mieć ogromny sens? Często ateiści się pytaja jak wierzący godzą istnienie cierpienia i zła na świecie z wiarą w miłość Boga. No tak,
  • Odpowiedz
@GooPae: Tylko po jasną cholerę to cierpienie musi w ogóle istnieć? Po co w ogóle życie na ziemi? Komu to ma cokolwiek udowadniać? Z jakiej racji patrząc na cierpienie mam się czuć lepiej myśląc że Jezus przeżył to samo, skoro ten sam Jezus będąc Bogiem wcale nie musiał tego cierpienia tworzyć?
  • Odpowiedz
Relacja z Bogiem nie jest egzaminem z teologii, filozofii, sprawdzianem znajomości Brzytwy Okchama, niedzielnego chodzenia do kościoła ani czczenia siły wyższej. Jest to relacja miłości.
Chrześcijaństwo jest religią transformująca, nie transakcyjną - nie jesteś zbawiony z uczynków i dziennika grzechów. Duch święty przemienia twoje wnętrze a dobre czyny i miłość do innych stają się naturalnym owocem tej przemiany. Jezus ustanowił prawo miłości, jeśli jesteś prawdziwym chrześcijaninem miłujesz świat i napawasz go nadzieją.

Jezus
GooPae - Relacja z Bogiem nie jest egzaminem z teologii, filozofii, sprawdzianem znaj...

źródło: image

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach