@Pan_Kot: Podobno autentyk, opowiadała mi siostra historyjkę która wydarzyła się jej koleżance.
Odprowadzała swojego syna do przedszkola na nogach ale ze względu na zmianę pracy bla bla teraz młodego odwoził tata autem. Po przedszkolu robi obiad i patrzy jak się synuś bawi autami i ustawia je w korek i nagle jednym samochodem bije w bok innego, zaciekawiona pyta w co się bawisz a synek
"aa we w----------e "
  • Odpowiedz
Dla niektórych środa to taki mały piątek. Dla mnie dzisiaj środa to taki mały poniedziałek. Wróciłam po wyjeździe do pracy. Jeszcze nawet trochę niewyspana jestem.

Jestem człowiek przypał.

Schodzę sobie po schodach, spotykam koleżankę, witam się z nią. Ona idzie na górę, ja na dół.
Wracam. Koleżanka gada z innymi. Zagaduje do mnie: skąd wracasz?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja pie#$#ole ale byłem głupi. Jak myślałem nad ścieżka rozwoju 6 lat temu po maturze to patrzyłem mniej więcej na oferty pracy i widziałem " C++ developer". Młody byłem i głupi to odpuściłem sobie wszystkie informatyczne studia bo bym musiał być mega dobry żeby pracować gdzieś jako developer (rozwijacz) danego języka w siedzibie firmy która go stworzyła albo outsourcuje ten developing xD Dopiero po kilku latach do mnie doszło że to normalny
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wisniowySz: podjąłem taka sobie decyzję jeśli chodzi o studia. W sumie mam pewną robotę ale wiąże się z relokacja daleko od znajomych i rodziny więc p------e. Do tego jest niebezpieczna więc wolę IT. Przebranzawiam sie. Może się uda. Wykopowi specjaliści mówili że się nie uda więc pewnie mi się uda :)
  • Odpowiedz
  • 2024
O matko xD xD

Przychodzi gość do biblioteki i pyta:
- Są kroniki Galla ?
Na co bibliotekarka.
- Anonima.
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Stanley89: Nie prychłem, nie kekłem srogo, w sumie to nawet okiem nie mrugnąłem, ale mimo to żart mi się spodobał. Można powiedzieć, że dałem plus z rozsądku, bez emocji. Mam nadzieję, że się nie obrazisz?
  • Odpowiedz
Idzie Polak i rusek przez pustynię, spotkali wielbłąda.
Polak siada a rusek się pyta:
-a ja gdje?
Polak podniósł ogon:
-a ty do kabiny.

xDddDDD
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach