Czy ja dobrze rozumiem to pomysł na Kanał Zero to:
1. Znajdź ciekawą w jakiś sposób osobę.
2. Postaw ja w sterylnym studiu za 2 mln złotych.
3. Każ jej coś tam se pogadać do kamery przez 30-40 minut.

Przecież to tak jakby wyciągnąć dr. nhab. #napierala od swoich rekwizytów, postawić go w sterylnym studio i kazać gadać do kamery bez interakcji z czatem. Kto by to oglądał? xD

#kanalzero
Krociutkie podsumowanie dzisiejszych programów:

1) filmowe zero

Ogólnie niewypał, ale pomijając już kwestie techniczne jak stół Putina, to potencjał w tym jest. I nawet z tym Raczkiem ma szansę wypalić. Trzeba zmienić format. Zakładki na pasku czasowym obowiązkowe. Nie ma szans, by przeciętny widz był zainteresowany wszystkimi omawianymi filmami, ale zawsze może sobie coś wyszukać, więc trzeba mu w tym pomóc. Obowiązkowe też są przebitki filmowe. I jeszcze jakiś stały hormonogram -
@waro: Mam podobne odczucia, może trochę lepiej ocenie filmowe zero, dla mnie przeciętne jak na start a nie niewypał ale z punktem 2 się zgodzę, nawet lubię Gwiazdowskiego ale jaki sens ma film który jest bez żadnych dodatków, żadnych przebitek i wygląda jak pierwsze zajęcia ekonomii na jakimś zarządzaniu? ile takiego czegoś może ludzi zaciekawić, 2 odcinki max 3?