#wykopnieobrazapapieza #janpawel2 #jp2 #heheszki

Znana jest skłonność Karola Wojtyły do żartów. Jego osobisty lekarz opowiada jak podczas jednej z podróży Jan Paweł II nie czuł się zbyt dobrze, po wcześniej zjedzonych plackach ziemniaczanych. Doktor zaproponował kilka kropel „Napoleona”. Papież zapytał wtedy na jakiej są wysokości. Lekarz poszedł zapytać, wrócił i podał pułap, na jakim znajdował się samolot. Papież wzniósł rękę do góry i powiedział:
Wchodzę sobie na fb, a tam taka typowa dziewczyna wstawia obrazek papieża (dołączony) z opisem.
Już sobie myślę: "Kurde, już nawet na fb zwykli ludzie szkalują papieża?"
Ale czytam opis, a tam coś takiego: "Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć od nowa, żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować. Nigdy nie jest za późno, by na stacji złych zdarzeń, złapać pociąg ostatni i dojechać do marzeń."

I sobie myślę, że
Aleanrahel - Wchodzę sobie na fb, a tam taka typowa dziewczyna wstawia obrazek papież...

źródło: comment_lgxRbco0tYvK5TQ4GoBfaaNu825PqfUb.jpg

Pobierz
@eloar: Podstawie czy Gotowizna to bardziej rejon Wadowic niż dzielnica. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@bobbyjones: Kłamio. Papież łaził do cukierni faktycznie ale nie do tego budynku tylko obok. A teraz tam jest sklep z talerzami. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
Pamiętam jak dziś swój pierwszy wyjazd na mecz. Był to mecz Lech Poznań - Pogoń Szczecin, w którym pojawiła się informacji o śmierci #papiez #jp2 #janpawel2 Poniżej dwa cytaty z naszego forum.

"Mecz 1 kwietnia. Sporo ludzi, w drodze na stadion i na samym stadionie było świadomych, że to są ostatnie chwile Papieża. Mimo, że ludzie byli – powiedzmy to oględnie – średnio wierzący i praktykujący, dało się wyczuć atmosferę niepewności. Lech na początku meczu ,centralnie na przeciwko naszego sektora wywiesza do góry nogami zrobioną przez siebie replikę „Żyleta jest właśnie z nami”. Kilku legionistów obecnych na sektorze szybko weryfikuje ściemę. Potem prowadzenie 1:0, chwilę później na stadionie rozchodzi się informacja o śmierci Papieża...

Na sektorze konsternacja, z naszej strony przytomnie zachował się P. rozdzielając komendy i pokazując palcem kto i gdzie ma stanąć, aby odpalone race utworzyły krzyż. Na początku cały stadion gwiżdże, potem – brawa. Chwilę wcześniej jakiś poznaniak wbiega na boiska i biegnie do sędziego aby przerwał mecz. W zasadzie, patrząc jak na wiadomość o śmierci Papieża zareagowali piłkarze – i tak nie byłby kontynuowany. Cisza, która potem nastąpiła była taka, że jak to później określiliśmy – „było słychać, jak buczą lampy w jupiterach”.

"Co
@Amen_Pacierzu: Byłem na tym meczu po drugiej stronie barykady. Gwizdy były skierowane w stronę sędziego, żeby przerwał mecz. Reszta opisu zgadza się w 100%. Dorośli mężczyźni wychodzili ze stadionu ze łzami w oczach i hymnem na ustach.
Nie zapomnę tego meczu do końca życia.
  • Odpowiedz
  • 5
@erajwa kiedy i gdzie się leją? Biją się tylko faceci z ekip, którzy jadą na ustawke do jakiegoś lasku, czy na inną polane gdzie nikt postronny nie dostanie. Nie bronię kibolstwa, ale przynajmniej u mnie w Szczecinie na stadionie i w okolicach nie było żadnej bitwy od dobrych kilkunastu lat. Wystarczy zobaczyć ile rodzin i dzieci chodzi na mecze. Nie chcesz się bić to nie dostaniesz. Chcesz to chodzisz na treningi,
  • Odpowiedz