@kazimierzowie: #joemonster #przegryw #studbaza #cdaction #psxextreme
Napisałem już z tydzień temu do je*anego portalu z pseudo-mądrą zawartością, że kończę studJa, że mam wiedzę i mogę napisać artykulik ciekawy, naukowy alez nietechniczną zawartością, coś w tym stylu:
http://joemonster.org/art/36212
Było napisane, że od 5 minut do 5 dni szanowny Joe się ze mną skontaktuje a tu gówno.
Może też dlatego że cisnę motzo komentarzach w głupotę tych ludzi choć tu też zauważyłem jest
@snoopdogg_tg: Jak to się zaczęło?

Zawsze byłam osobą dość otwartą. To było jakieś pięć, sześć lat temu. Zaczęło się od mojej fascynacji osobami transseksualnymi. Poznałam kogoś takiego. Był to człowiek niezwykle uległy. Ja tymczasem zawsze byłam tą stroną dominującą. Zarówno w codziennych relacjach z ludźmi, jak i w kwestiach łóżkowych, chociaż wtedy jeszcze nie znałam siebie do końca od tej strony. Dopiero przy kontakcie z tym transseksualnym mężczyzną zaczęłam na dobre
  • Odpowiedz
Logika Joemonster:

macie dosyc despacito? my tez, wiec #!$%@? macie kilka smiesznych filmikow wysmiewajacych despacito. borze jak smiesznie.... my to jestesmy. noniemoge. bogowie rzartów.



Już się boję lodówkę otworzyć, żeby nie usłyszeć...

Też już nie możesz słuchać tego cholernego Despacito w samochodzie?

Jedyna znośna wersja Despacito (metal cover by Leo Moracchioli)


#joemonster #bekazpodludzi
  • Odpowiedz
Siedzi dyspozytor w robocie, kocioł ma niesamowity - załadunek, rozładunek, wywóz towaru, przywóz, wystawianie WZ-ek, kierowanie ruchem, no wszystko na raz. Nagle dzwoni zona:
- Kochanie, na porodówce jestem, zaraz rodzę, a Ciebie nie ma przy mnie
- Yyy, wiesz, co, nie mogę teraz gadać, zadzwoń, jak już się rozładujesz...

#heheszki #joemonster
  • Odpowiedz