autentyczne, jak podczas jednej rozmowy rekrutacyjnej w kawiarni, no bo gdzie indziej, szefuncio zaczął w tonie narzekającym na nieuchronność upadku ZUSu, kolejek do szpitali itp. i taka była rozmowa, która zmierzała propozycji do pracy na czarno.


@miszczu90
Ja dodałem ten obrazek, bo znam to z autopsji, jeszcze jak pracowałem w Polsce to dostałem list z ZUS że są zaległości w opłacaniu moich składek przez pracodawcę
Zapytałem to mi powiedział, że do emerytury
Napisałem w innym wątku, ale to jednak zasługuje na oddzielną dyskusję.

Sytuacja z pierwszej ręki. Jak nie było roboty w małej firmie produkcyjnej (robili głównie jak dostali zlecenie, żeby nie magazynować za dużo chyba, nie znam szczegółów) to znajomy dyrektor zabierał sobie pracowników z hali i budowali mu dom w godzinach pracy. Po pracy im wódkę postawił, żona grilla zrobiła i jeszcze się cieszyli. Tak po kilka razy w tygodniu czasem.
Ogólnie