Moja matula do 13 lipca nie dostała pensji, która powinna zostać przelana do 10.07. Zadzwoniła w poniedziałek do księgowości gdzie hajsik, a księgowa sfrajerzyła się do szefowej że dzwonio i pensję chco xD W robocie natychmiastowa amba, bo upominajo się o pieniądze, a moja matka, z szanowanej i profesjonalnej farmaceutki, stała się największą zadymiarą która rozpętała gównoburzę xD chyba podlega pod tag #januszebiznesu i #januszalfa