Jak ktoś się zastanawia czy wziąć maka to napiszę wam konkretną recenzje [dla bystrzaków]
Co na plus;
Sprzęt ma ogarnięty system pod siebie
Boot camp do dual boota z windowsem jest zautomatyzowany i śmiesznie prosty do zrobienie, jednak trzeba wyłączyć kompa i przytrzymać alt /ten znaczek z zygzakiem przy bootowaniu by doszło do wyboru maka lub windy, zapewne można to ogarnąć ale u mnie to działa w ten sposób.
Parallels kosztuje grosze a jest tysiąc
Co na plus;
Sprzęt ma ogarnięty system pod siebie
Boot camp do dual boota z windowsem jest zautomatyzowany i śmiesznie prosty do zrobienie, jednak trzeba wyłączyć kompa i przytrzymać alt /ten znaczek z zygzakiem przy bootowaniu by doszło do wyboru maka lub windy, zapewne można to ogarnąć ale u mnie to działa w ten sposób.
Parallels kosztuje grosze a jest tysiąc




























Nauczyłem się by na macu mieć aplikacje w trybie pełnoekranowym i używać trzech palcy na gładziku by się przełączać między nimi w lewo/prawo, jest to zarąbiście wygodne :P windowsa będę używał tylko pod grafikę, chyba że jest sposób by stary bamboo CTL 460 działał jak pod windowsem. Niestety parallel tu zawodzi, sterowniki do maka też, rysuje jak k00pa, jakby co to jestem otwarty na zmianę modelu, jeśli ktoś
@wierzgontycymbale: To tak jakbyś na forum Forda pytał się czy ktoś wie jak zaprogramować komputer pokładowy w nowym Golfie. W końcu i to i to samochód nie?
macOS to inny system i duża część Linuksiarzy nie miała z nim wcale do czynienia, więc nie będzie wiedzieć jak ci pomóc. Podejrzewam, że cześć z nich pewnie nawet tego systemu nie lubi i nie chce mieć z nim