Nie rozumiem jak to możliwe, ale po raz drugi szklanka z IKEA wybuchnęła (dosłownie rozpadła się na milion kawałków) rozpryskując się na 3-4m od miejsca, w którym stała. Używana była ze 3 godziny wcześniej. Nie spadła z niczego, nikt jej nie dotykał itd. Cuda ludzie, cuda. Poprzedni raz stała w zlewie to się nie rozprysnęło po całym pomieszczeniu. Teraz szkło jest wszędzie.

#ikea #problemypierwszegoswiata #coolstory
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sunsu-sun: ty jakiś nieudol jesteś

Całą kuchnie z ikeii sam skręciłem, wycinką blatu pod zlew i płyte oraz podłączyłem wraz ze sprzętem agd na gotowo w 6h. Nawet szafki sam wieszałem. Z czym ty masz problem ? Ze skręceniem 4 płytek ?
  • Odpowiedz