Z Magika i jego skoku można cisnąć bekę, chociaż dla mnie to najbardziej gówniane z gównianej części człowieka.
Sam położyłem lachę na ten rodzaj muzyki parę lat temu, po prostu wolę lata 80 i początek lat 90 w hh.
Jedno jednak mnie wkurza, delikatnie mówiąc. Nazywanie Magika miernym raperem. Ten człowiek w kawałku typowo psychodelicznym, pokazał tyle, że dzisiejsze raperskie spece jedyne co mogą to #!$%@?ąć audiotune i modlić się o sprzedaż.
@Pshemeck: Nie wiesz co siedziało w jego głowie. Nie sądzę, żeby się ogarnął. Jednak nie można mu zarzucić zabawy słowem i ukryte przekazy. Jak na swój wiek był bardzo doświadczonym człowiekiem i chyba te doświadczenia go zniszczyły. Nie wszystko możesz wypluć na mikrofon i przejść obok tego obojętnie.
Dziś wszedłem na messenger i dostałem kilka memów o Chadzie na które nie było chęci odpisać śmieszkiem jak zawsze, sorry, typ zapisał mi się w życiorysie, ostatni raz jak byłem smutny po śmierci kogoś znanego to był to Wodecki chyba, też mnie #!$%@? brak poszanowania przez małoletnich łbów klasyki rapu typu Pac, Notorious czy Big L, lub mniej znanych dla łbóow jak Guru, Ol' Dirty Bastard, Nate Dogg, Prodigy albo newschoolowego Fredo
#rap #chada #hiphop

Kilka dni temu podsmiechiwalismy sie z Chady i jego kwadratowego flow na liscie rapowych lakow, dzisiaj wysmiemawy jego byle "pseudo" gangsterskie zycie, albo smucimy sie ze odeszla osoba ktora na polskiej scenie jakby nie patrzec byla niemal od samego poczatku i wielu z nas zapewne mu kibicowalo.

Technicznie moze nigdy nie byl ostrym albo vnemem, ale autentycznosci nie mozna bylo mu odmowic, a w "ulicznym rapie" autentycznosc znaczy wiele.