Mirki chcę się dzisiaj z wami podzielić pysznym #protip na COLD BREW - herbatę "parzoną" na zimno. Herbata parzona w zimnej wodzie przez długi czas nie wydziela goryczki (ponieważ z liści nie wychodzą garbniki), jej smak jest aksamitny i orzeźwiający. Nawet nie równa się z parzoną na gorąco i schłodzoną ice tea. Żeby zrobić taki pyszny napój potrzeba tylko dowolnej herbaty (uwaga na napary owocowe z hibiskusem - raczej nie
@xhxhx: Mirabelko, muszę ci podziękować! Nigdy wcześniej nie słyszałam o herbacie parzonej na zimno, a odkąd dodałaś post zrobiłam już trzy razy ( ͡º͜ʖ͡º)
@JanuszKek Ja korzystam z Severina WK 3477 i jestem zadowolony. Szybko nagrzewa, do tego szeroka skala regulacji temperatury (co 5 stopni od 40 do 100). Wśród mankamentów wymieniłbym tandetną pokrywę oraz brak możliwości wyłączenia sygnału dźwiękowego oznajmiającego zagotowanie wody do żądanej temperatury.
@JanuszKek: z własnego doświadczenia - omijaj Hyundaia, mają elektronikę w głupim miejscu i nie dają się przez to używać, szybko oddałem. Jak chcesz niskobudżetowo to lidlowe Silvercresty za trochę ponad stówę po prostu działają.
@cest_la_vie: smakiem ( ͡°͜ʖ͡°) honeybush jak dla mnie ma taki bardziej odświeżający smak, też czułem jakby lekką pikantność, szczególnie w zielonym, zwykły smakuje podobnie do zielonego ale jest słodszy, i nie tak mdły jak zwykły rooibos. Za to zielonego rooibos jest fajny, orzeźwiający, taki trochę kwiatowy smak z lekkim prażonym posmakiem
Tea&Tea - niby 20 lat na rynku herbacianym, a zachowują się jak początkujący.
Kiedy zacząłem u nich pracować, ekipa była dość młoda (około miesiąca stażu, tak kierownik też) Kierownika w------i kompletnie bez powodu, bo nic nie robił wg nich(kompletnie tego nie rozumiem) Najśmieszniejsze jest w tym wszystkim jest to jak oszczędzają na