Nie jem słodyczy i nie chciało mi się ich specjalnie kupować. Liczyłem na to, że nikt nie przyjdzie jak nie ma ozdób, tak jak było zawsze gdzie indziej.
Małe bąble, pewnie zachęcone przez dorosłych, otworzyły sobie furtkę no i ogołociły mnie z kasy.
Dałem znać drugiej połówce, żeby w drodze powrotnej kupiła cukierków. Teraz jesteśmy przygotowani, otworzyłem bramę. To pewnie już nikt nie przyjdzie.

#halloween
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #halloween
Meldunek posterunkowy Huopa.
Do tej pory, wrota piwnicy jego, szturmowane były przez sześć grup.
Niestety, ze względu na ostre natarcie nieprzyjaciela, ocena uszkodzeń, nastąpi w dniu jutrzejszym.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach