Przyjechałam do domu na święta i co mnie uderza: guwniaki, wszędzie guwniaki.
Kolejny kuzyn spodziewa się potomka, tu już biegają dwa małe, a trzeci się tylko ślini i płacze, bo biegać jeszcze nie potrafi, ale japę drzeć już tak. Normalnie guwniakoapokalipsa. Boże, daj mi siłę. #gorzkiezale #guwniak
n.....z - Przyjechałam do domu na święta i co mnie uderza: guwniaki, wszędzie guwniak...

źródło: comment_9OlPzCwZRaIqT29vgbzUYNXefJL9vug2.jpg

Pobierz
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ossj: no ależ oczywiście, każdy różowy paskin marzy o posiadaniu guwniaków, a tym alfa-reproduktorem, który wybawi damy z opresji oczywiście będziesz Ty, ale najpierw skonczysz swoj nofapchallenge, ktory jak widać rzucil Ci sie na resztki mózgu.
@oranzmetylowy: guwniaki dookoła wsrod znajomych mi nie przeszkadzają, po prostu załamałam się na myśl, że w czasie przeznaczonym na swiateczny odpoczynek będę mieć styczność z przedstawicielami tej grupy spolecznej tak licznie.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Killjoy: bo on potrzebuje sterowania. Bez sternika by sobie w życiu nie poradził bo tak był wychowany przez rodziców - brak zainteresowania. W wieku 26 lat się uczył widelcem jeść bo w domu jedli łyżkami...
A ona go omotala sobie wokół palca i teraz chłopak biega o 2 w nocy z psem bo tak go sobie wychowali czytaj bo pies piszczy i ona spać nie.może to.on zapier#ala o 2 w
  • Odpowiedz
Jak byłem guwniakiem to zawsze zastanawiało mnie co to ten "biały dzień". Pamiętam jak babcia kiedyś mówiła że napadli kogoś w biały dzień to zawsze się zastanawiałem co to jest i czym on się różni od pozostałych
#guwniak #bialydzien
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach