Kiedyś słuchałem jekiegoś programu publicystycznego w radiu i zadzwonił pewien taksówkarz. Powiedział, że wiele lat temu wiózł dziadka, który pamietał jeszcze wojnę. Ich rozmowa przebiegała tak:
Dziadek: Wróciłem z matką na ruiny Warszawy w 1945r. jako mały chłopak. Nie było tam już niczego, wszystko zrównane z ziemią. I wszędzie grasowali sowieccy szabrownicy.
Taksówkarz: Ale co oni mogli szabrować, skoro tam już nic nie było?
Dziadek: Mieli na ciężarówkach zamontowane takie wyciągarki bębnowe i wypruwali nimi
Dziadek: Wróciłem z matką na ruiny Warszawy w 1945r. jako mały chłopak. Nie było tam już niczego, wszystko zrównane z ziemią. I wszędzie grasowali sowieccy szabrownicy.
Taksówkarz: Ale co oni mogli szabrować, skoro tam już nic nie było?
Dziadek: Mieli na ciężarówkach zamontowane takie wyciągarki bębnowe i wypruwali nimi






















#gta #gry