#anonimowemirkowyznania
#grzyby #narkotykizawszespoko #psylocybina #psychodeliki #grzybki #growkit #anonimowosc
Cześć mirki, zastanawiam się nad zakupem growkitu grzybków, ale mam pewne wątpliwości co do bezpieczeństwa.
Niby wszędzie piszą, że jest to legalne, bo grzybnia nie zawiera psylocybiny itd. ale wciąż mam kilka pytań.
Czy jak zamawiacie growkity to podajecie swoje dane czy zmyślone dla bezpieczeństwa skoro i tak do paczkomatu? I jaki sposób płatności, bo jestem zdziwiony, że żaden z polskich sklepów, które widziałem
@myszczur: polecam starą książkę SF "Cieplarnia" - Briana Aldissa - jedna z fajniejszych książek opisująca odległą przyszłość ludzkości (taką odległą na poziomie zmian gatunkowych właśnie, nie mówiąc o całkowitej zmianie klimatu ziemskiego itp). Symbioza z grzybami też następuje, dlatego mi się skojarzyło, a skoro przywołujesz Lema, to tym bardziej polecam Cieplarnię ;)
@myszczur: @kubako czytałem kiedyś książkę z podobnym, grzybowym motywem. Historia toczyła się w czasie wojny w Wietnamie, głównym bohaterem był amerykański snajper. Był tak zżyty z dżunglą że nawet jego ciało było pokryte delikatnym, białym grzybem i pachniało jak dżungla. Osiągnął dzięki temu przewagę nad wrogiem.