Ps. Od 3 lat nie biegałem za grzybami, ale jak zobaczyłem jak w tamtym roku babunia robiła zupę na Święta z kupnych, gdzie pływały wyschnięte robaki to powiedziałem nigdy więcej. I znów wróciłem do zbiorów jak za łebka :D
  • Odpowiedz
@yosemitesam: Pewnie tak było : D Z taką wodą to mogę Ci powiedzieć taką śmieszną przygodę jak sobie szedłem i widzę wodę nie ma jak ominąć to dobra idę na przełaj. ( lekka kałuża ) Jak żem się w--------ł to po pas.
  • Odpowiedz
Jak coś to na północ od #lublin (okolice firleja) też już są borowiki amerykańskie, widziane do tej pory głównie na pomorzu. Smutna wiadomość jest taka że ponoć wypierają nasze prawdziwki, które są dużo szlachetniejszymi grzybami. Za to dobra jest taka że występują w sporych skupiskach, na przestrzeni 50m można było iść i potykać się o owocniki, do tego widziane z daleka bo wyraźnie wystawały z mchu. Są oczywiście jadalne jednak
mlek - Jak coś to na północ od #lublin (okolice firleja) też już są borowiki amerykań...

źródło: comment_1661519442SAs8DRsepYgOgWW6y2QjJG.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ondraszek: za Kunowem (więc w sumie obok). Owszem- fajne, rzadkie, dużo porostów, dywanów z mchów, lekkich pagórków i karłowatych drzewek.
  • Odpowiedz
Czy w Bratkowice to faktycznie dobre miejsce na #grzybobranie #grzyby #rzeszow - mieszkam ze 20km dalej, więc nie mam kiedy zrobić rozpoznania w całym lesie, ale póki co to tam widzę wszędzie głównie borowinę i inne krzaki, las "nie wygląda" na grzybowy i nigdy nie znalazłem tam zupełnie nic, pomijając końcówkę maja

Jakiś grzybiarz z moich okolic kiedyś mówił, że tam jest spoko, żeby zatrzymać się
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@dzek: przecież masa grzybów rośnie właśnie w trawie a nie na lesie, u mnie najwięcej prawdziwków zawsze rośnie na łące za stodołą w samosiejkach xddd
  • Odpowiedz
@gfgfgfa: tak, ale nie w takiej trawie jak tam jest. Taka specyficzna, gęsta trawa, na półtora metra na oko na długość, tylko położona. Jak wsadzisz nogę to masz to po kolana. Pod spodem nic nie rośnie, bo trawa jest zbyt gęsta, a nawet jak rośnie to jest kompletnie nie do zauważenia - trzeba by z widłami w las iść, brodzić w tym powoli i odwalać widłami tę trawę i zaglądać
  • Odpowiedz