#grzyby #grzybobranie Dziś bez szału, ale za to same malutkie, swieżutkie - takie do jedzenia, nie suszenia ;) Akurat do zdjęcia ustawiły się te większe, ale tak to taka drobnica, że wiadro na prawdę sowicie ubite ;)

Głównie sitaki i bagniaki. Ale jest też piękny kozak, garstka opieniek(jeszcze kilka dni trzeba poczekać na wysyp), kilka małych borowików i kilka podgrzybków. Zbierałem głównie takie malutkie, śliczniutkie. Potem doszło jeszcze
anonim1133 - #grzyby #grzybobranie Dziś bez szału, ale za to same malutkie, swieżutki...

źródło: comment_DubKD4qMI5YJSeS1qWTcy2qhbHc7viLO.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chomi: Nie wiem, ale mnie też tak dziś coś naszło, że przypominają mi sowy. Będzie wyborny obiadek ;) Akurat nic nie miałem w planach(bo potem będzie produkcja kiełbas, więc tak wyszło). Miłego dnia ;)
  • Odpowiedz
Mirki ratujcie. Byłem na grzybach w pobliskim lesie i udało się niecały koszyk uzbierać (mało, ale w niedziele planuje gruuuby wypad po wuchte grzybów - poznańska gwara jak ktoś nie kuma, znaczy się wuchta=dużo), a teraz mam problem, bo nie wiem co z grzybkami zrobić. Część wiadomo, ususzę, cześć chciałem zamarynować ale potrzebny jakiś fajny przepis, może macie? Ale ale, jakieś fajne przepisy polecacie aby #grzyby jakoś smacznie przyrządzić?

#
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ficu: Tak, znam dobry przepis. Grzybki smażysz na masełku bez gotowania, później dodajesz cebulę, śmietanę, przyprawy. Marynujesz to w wódeczce w towarzystwie znajomych.
  • Odpowiedz
@Lrrr: Ty tu takie zbiory, a ja dzisiaj od rana łaziłem, zmokłem jak ja p------ę i raptem 1/3 koszyczka... i to dlatego, że już potem opieńkami dopychałem co by wstydu w domu nie było.
  • Odpowiedz
@Aerials: Ja wyznaję zasadę złów i wypuść, nie zabieram ryb do domu, a oba przykłady które Ci podałem niewiele mają wspólnego z ślęczeniem kilku godzin w ciszy, jeśli będziesz miał kiedyś okazję wybrać się na spinning lub (szczególnie) na rejs wędkarski po Bałtyku to zaryzykuj :)
  • Odpowiedz