Halo #wroclaw
W sobotę poszedłem na grzyby. Świeżo po deszczu, najlepsze grzybobranie jak dotąd w tym roku.
W sobotę po południu w przerwie przy oczyszczaniu koźlaczków, popatrzyłem czy abym jakiegoś kleszcza nie złapał.
O! łaził po mnie i był na wysokości połowy uda (zmierzając do pachwiny).
Rozgniotłem dziada.



























Na wykopie zdjęcia grzybów, w radiu mówią że grzyby!
źródło: comment_TQjl0rp8ZaQmy5ETThib9qf4dUlDgzyB.jpg
Pobierz