Nie wiem, czy wszystko spinam dobrze do kupy, ale skoro na początku uciekał w stronę mokradeł Lepusz, w miejsce w którym psy zgubiły trop, to w takim razie jest wielce prawdopodobne, że się tam czaił jeszcze przez jakiś czas, i dziko imprezował podczas gdy szukano go w innym rejonie. Przecież jego plecak znaleźli 6 dni temu, w tym samym miejscu. Wcześniej tego plecaka nie było? Czy go "przeoczyli?

Z drugiej strony, jest
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Myślę, że #grzegorzborys to była tylko przykrywka. Nie chce mi się wierzyć, że tyle ludzi i sprzętu zaangażowali dla jednego zabójcy, gdzie polskie sądy skazują takich na parę lat więzienia. Pewnie kolejnej zagubionej rakiety szukali…

#gdynia #borys #policja
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Myślę, że #grzegorzborys to była tylko przykrywka. Nie chce mi się wierzyć, że tyle ludzi i sprzętu zaangażowali dla jednego zabójcy, gdzie polskie sądy skazują takich na parę lat więzienia. Pewnie kolejnej zagubionej rakiety szukali…


@Gr4bek: podobno jakiś Adrian zgubił w lesie godność i sumienie, niestety znaleźli tylko zdechlaka.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A w sumie to wiadomo czemu #grzegorzborys zabił swojego syna? To w sumie dość dziwne, że wszyscy się skupiali na znalezieniu go, a nie było żadnych przecieków o motywach.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A ja wam mówię, że znaleźli go pierwszego dnia, ale schowali z powrotem, bo stwierdzili że przed zmianą ekipy rządzącej, można dla najwierniejszych kolegów zorganizować hajs z nadgodzin. Ci gorliwsi siedzieli na dupie w Pucku, reszta musiała tylko pochodzić parę godzin po lesie. Do suk ładowano grzyby i batony proteinowe w ilościach hurtowych. Po jakimś czasie stwierdzili że już pora kończyć, ale zapomnieli gdzie go schowali w tym bajorze, przez co zginął
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dwie sprawy.

1. Twarz gładziutko ogolona - jakim cudem skoro podobno kilka dni się chował po lesie przed służbami, a ciało wygląda jakby leżał tam nie więcej niż 3-4 dni?

2. Skoro był gładziutko ogolony to musiałby umrzeć max. 1-2 dni od całej akcji, stan zwłok nie wskazuje żeby tam leżał 2 tygodnie.

#grzegorzborys
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Niss: Może jest jakaś szansa na taki wygląd zwłok po dwóch tygodniach, biorąc pod uwagę że było już dość chłodno a takie bagno może mieć nieco inny wpływ na rozkład niż jakiś ciepły, nasłoneczniony I pozbawiony korzeni oraz gałęzi zbiornik, ale też bardziej prawdopodobne wydaje mi się że to świeższe zwłoki, takie max kilkudniowe... Zobaczymy co powiedzą po sekcji...
  • Odpowiedz
3 tygodnie szukali N.N. po kostnicach, żeby mniej więcej dobrac wygląd i w końcu jest. Można kończyć kompromitację.
Żołnierz marynarki utopił się w stawie, śmiechu warte
#grzegorzborys
a.....e - 3 tygodnie szukali N.N. po kostnicach, żeby mniej więcej dobrac wygląd i w ...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach