Media: wyszkolony survivalowiec, gotowy przetrwać najgorsze warunki. Przygotował wcześniej cały las pod tę ucieczkę.
Policja: niebezpieczny i zdeterminowany, depczemy mu po piętach. Zdołał uciec naszemu psu.
Żołnierze: widzieliśmy go, ale uciekł.
Rutkowski: jadł jajecznicę.
Jackowski: siedzi w brzydkim bunkrze.

Borys:
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak ja was wykopki nienawidzę, tworzycie teorie z dupska odnośnie #grzegorzborys . Próbujecie tworzyć teorie o tym że ktoś go podrzucił, że jak to taki survivalowec nie przetrwał w lesie. Prosta piłka, poszedł do lasu, jebnal sobie w głowę z broni którą sam zrobił (wystarczy proch oraz prosty nabój i bardzo łatwa konstrukcja lufowa wraz z zapalnikiem w postaci uderzenia mlotkowego w nabój). Ciało było w zimnej wodzie i dryfowało
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Eldoka123322: Dryfowało w stojącej wodzie, w malym bajorku? To nie jest nawet jakieś dużo jezioro, gdyby przyczyna śmierci było utonięcie to jeszcze bym jakoś too zrozumiał, ale jak bezwladne ciało miało w stojącej wodzie wpływać w jakieś wysepki, bobry je tam zaciągnęły?
  • Odpowiedz
Koleś już w pierwszych dniach walnął samobója


@Eldoka123322: Jak to w pierwszych dniach, skoro kilka dni temu policjanci czy żołnierze widzieli go w lesie i nawet rozpoznali (więc musieli byc blisko aby go rozpoznać) ale im zwiał, a chwilę wcześniej pies policyjny niby go chwycił ale odrzucił go.......
  • Odpowiedz
Wszedł do wody i strzelił sobie w głowę po czym wpłynął ( czyli zanurzył się ) pod pływającą wyspę:) Czy tylko mi coś się nie zgadza? Jak ciało może się zanurzyć i wpłynąć w cieku wodnym bez prądów?:)

#grzegorzborys
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gregoryantoni: Ale to wiesz, że nie wygląda tak, że podbija sobie policmajster i szuka śrutu w twarzoczaszce albo na poczekaniu sobie stwierdza, że chłop przestrzelił sobie łepetynę? xD Prezydenta Shinzo Abe też zabił gość z marynarki do tego dwulufą własnej roboty. Mógł się zastrzelić bo czuł oddech bagiet na plecach, zabicie własnego dzieciaka w większości przypadków kończy się tez samobójem mordercy. On to miał w planach. W odmętach własnej niewiedzy
  • Odpowiedz
@dwarazyja: ty jakaś upośledzona jesteś? Wiesz że tak niska temperatura pozwalu ciału się rozkładać długo? Już 2-5 stopni pozwala ciału długo zostać w dobrym stanie pod wodą.
  • Odpowiedz
@ArmaturaGramatura: w necie można znaleźć zdjęcie jego twarzy z czpką/kapturem na głowie. Musiał strzelać sobie albo w tył albo nakryć głowę po postrzale hehe. Poza tym ciało wyglądało jakby w wodzie leżało co najwyżej kilka godzin. Procesy gnilne zschodzace wewnątrz ciała, puchnięcie...
  • Odpowiedz
Czyli co wykwalifikowany nurek (co prawda nie policyjny tylko z jakiegoś osp, pytanie czemu nie wzięli swoich?)
Ginie w bajorku? Ma butle, ma linkę asekuracyjną, ma pewnie nożyk nurkowy, i co, w 30 minut nie dał rady się uwolnić ani nikt mu nie mógł pomóc? Zaplatał się tak? A w co? Nożykiem by się odplatal.

#grzegorzborys #jaworek #polska #policja #strazpozarna
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xDawidMx: Nie ma dowodów na to że Fredi Kamionka został odnaleziony. Nie ma takiego dowodu powtarzam jeszcze raz. Jest nagroda pół miliona funtów dla człowieka który wskaże cień dowodu na to że Fredi Kamionka został odnaleziony. Po prostu nie został. Znaczy, został albo nie został, ale istnieje duża możliwość że nie został. Jest nawet taka wypowiedź Grzegorza Borysa, który zrobił tą słynną ziemiankę w Gdyni - on zmęczony powiedział powiedział
  • Odpowiedz