Mirki, tak bardzo smutłam. Współlokator kupił żywą myszkę, siedzi taka biedna w małym terrarium, nieświadoma, że zaraz zginie śmiercią tragiczną ;__: Zostanie pokarmem dla węża.

Jeszcze na to "widowisko" zaprosił koleżankę, no ja jebię :<

#zwierzaczki #weze #myszka #gryzonie #myszki
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tylko prawdziwe hodowle / tylko adopcje.

Kiedy ostatnio w sieciówce zoologicznej stałam i patrzyłam na ścianę z klatkami, gdzie na przestrzeni 30x30 było +-20 gryzoni, szynszyla miała wzrok pls kill me, a królik siedział w klatce która miała V=3xkrólik dosłownie rozbolała mnie głowa i zrobiło mi się słabo. A obok jeszcze stała rodzinka z dzieckiem i się zachwycali zwierzaczkami, spoko że myszoskoczki prawie się tam dusiły a w klatce z falistymi jeden
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Plrin: U mnie to właśnie tylko właściciele siedzą na sklepie.

No u mnie małe miasto i to w sumie jedyny sklep, gdzie są zwierzęta (gryzonie, ptaki i ostatnio zainwestowali w gady).


Więc konkurencji nie mają. A zwierzęta, a w każdym razie szczury, kupują na giełdzie w Sandomierzu (tak mi przynajmniej powiedzieli). Choć jak komuś "niechcący" się urodzą zwierzątka -jak mi- to wezmą. I jeszcze Ci dadzą jakąś karmę dla
  • Odpowiedz
@Plrin: to nawet nie chodzi o to, że te zwierzęta mają w sklepie źle, tylko, że są sprzedawane kompletnym laikom, dla których to są zabawki.

W lepszych sklepach jeszcze sprzedawcy starają się wytłumaczyć, że np ryba, która dorasta do metra długości nie nadaje się do 100 litrowego akwarium. Ale w takim Kakadu non stop słyszy się teksty: "przyszliśmy po rybki, tylko, żeby pożyły nam dłużej niż tydzień. O ta jest
  • Odpowiedz
Przedstawiam wam Trixie. Niepozorna bestia, która jak na razie wygenerowała mi ponad tysiąc cebulionów szkód. Napadła między innymi na: narzutę od łóżka, poduszki, koce, słuchawki (i wszystko co ma cienkie kable, grubych nie rusza). Ale tak ją uwielbiam

#smiesznypiesek #pokazzwierzaka #szczur #gryzonie
Warwick - Przedstawiam wam Trixie. Niepozorna bestia, która jak na razie wygenerowała...

źródło: comment_fLmDgS74Ey4h48qOP29rYZtLXbRKV2LP.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Warwick: karmówka i tak jest przeznaczona na spożycie, więc mi jej nie żal. Gorzej jak jakiś geniusz kupi faktycznie mysz/szczura, który mógłby być czyimś kumplem (i zjadać mu kable od słuchawek ;P)
  • Odpowiedz
@strawberian: w piątek było "otwarcie" lokalu - rodzina i najbliżsi znajomi @GraveDigger :D - ta flaszka i kieliszki, to taki niedopitek z poprzedniej nocy, ale grzecznie leżał i czekał do wieczora:D

Co do lokalu - mam 3 "pokoje". Pierwszy duży i ładny - na sklep, tam, gdzie jest remont. Drugie brzydkie w PANELACH, tam gdzie są narzędzia - na warsztacik. Będzie duży blat i mnóstwo części. No i trzeci...
  • Odpowiedz
@hellyea: Chodzę z nim do weterynarza. Tak jak napisałem wyżej, jest w trakcie leczenia. Chciałbym tylko po prostu tylko zasięgnąć opinii z innego źródła.
  • Odpowiedz
Lalalal!! :D kto ma trzy nowe zwierzaczki? Ano ja! :D iiii nie, to nie są karmowe, nie będę dawała jaszczurkom do jedzenia ;<

Jedna z nich ma LEDy w oczach, jakaś nowa technologia, czy czo O.o

A tu wszystkie - Ta najjaśniejsza z diodami to samiczka, krówkowata też. Ta szara w łaty to Pan Mysz :3 Kupiłam im gigant klatke (70x50x40 cm) i będę tam trzymała myszki i zrobię im półeczki i
Khaleesi - Lalalal!! :D kto ma trzy nowe zwierzaczki? Ano ja! :D iiii nie, to nie są ...

źródło: comment_LU3NJtb60aIMH6CgLCoTppuZU0OsXfGf.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mhrok: ostatecznie wet prowadzący szyszka na miejscu odradził podróż w aktualnym stanie :/ Ale dostałam namiar od SPK w razie nagłej sytuacji, żeby do Pulsvetu ale do doktora Kuby Kliszcza lub Joanny Strąk, będzie wiadomo na przyszłość. Papiery z dotychczasowej diagnostyki małego zostały przesłane do Ogonka, czekamy na opinię pani Wojtyś.
  • Odpowiedz
Słuchajcie, pytanie, bardzo PILNE pytanie. Czy w Warszawie w Pulsvecie przyjmowane są nagłe przypadki bez zapisów? Jest problem z szynszylą z Łodzi, w Łodzi nie ma kto operować, szynszyla po jednym zabiegu już, problem wrócił, pojawiła się krew. Bardzo pilny przypadek. Trzeba operować już lub chociaż w sobotę, do poniedziałku nie wiem czy dotrwa.

#kasikpyta #warszawa #pulsvet #weterynarz #szczury #gryzonie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach