Z początku chomik nie za bardzo przepadał za odkurzaczem, jednak potem się wciągnął ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest taka sprawa. Kuzynka jedzie na wczasy na półtora tygodnia i chce dać mi pod opiekę na ten czas swoje dwa szczury. Wstępnie jestem na tak, ale powiedzcie mi kilka rzeczy (z nią będę miał kontakt dopiero wieczorem, ale muszę wiedzieć już by przemyśleć dokładnie i ppdjąć decyzję):

- co ile musiałbym im sprzątać? Wiem, że nie są na trocinach tylko na jakimś innym gównie.

- co ile i na ile trzeba im dawać
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#gryzonie Szczury zajmą nasze miejsce? Żyją i rozmnażają się w Krakowie

Trudno dziś zgadnąć z pełnym prawdopodobieństwem przyszłe życie na planecie Ziemia. Hipotez jest wiele. Jedna z nich głosi o nieuchronnym wyludnieniu, a nasze miejsce zajmą szczury, bądź owady.

Zdaniem części naukowców, zanim Ziemia zacznie się wyludniać, miejsce człowieka zaczną w szybkim tempie zajmować, szczury i insekty (stawonogi). Być może wszystko rozpocznie się w Krakowie. Nie chodzi o to, że to
stanislaw-cybruch - #gryzonie Szczury zajmą nasze miejsce? Żyją i rozmnażają się w Kr...

źródło: comment_NkG1ktnsppJyfblW9dtL2X620QryiDRY.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sssabae: Miałem świnkę, ale wkurzała mnie, bo cały czas piszczała i oddałem dla sąsiada. Chomiki co najwyżej kołowrotkiem napierniczają całą noc. :)
  • Odpowiedz
Mamy w domu #krolik. #krolik jest ogólnie rzecz biorąc jest pojekrólikbnięty. Problem w tym, że będzie ktoś go musiał przez wakacje karmić i dobrze by było, gdyby przy tym nie stracił(a) ręki, palców, głowy, zdrowia psychicznego.

Wymyśliłem sobie, że może istnieją jakieś podajniki jedzenia - coś w rodzaju mixa: podajnika sianka na zewnątrz klatki, z pojemnikiem na wodę u papugi wewnątrz klatki.

Ogólne założenie - osoba karmiąca sypie jedzenie
RRybak - Mamy w domu #krolik. #krolik jest ogólnie rzecz biorąc jest pojekrólikbnięty...

źródło: comment_EuAc8wSYqzxh9TcGPCh3KcTzgADR8ECU.jpg

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RRybak: :D dlaczego on jest taki agresywny?

Od razu mi się skojarzyła scena z Parku Jurajskiego jak dają do jedzenia dinozaurowi krowę opuszczaną w specjalnych szelkach :D krowa zjeżdża, jest jeden wielki wrzask i potem wyciągają szelki pogięte całe, bez krowy :D

Może jakąś śluzę zbuduj XD ?
  • Odpowiedz
@RRybak: mam szynszylę- u mnie sprawdza się wypuszczanie w pomieszczeniu, w którym nie za bardzo ma co pogryźć, a jak gryzie to i tak wielkiej szkody nie ma. Muszę tylko uważać, żeby nie zeżarł czegoś, co może mu zaszkodzić jak np. wykładzina. Znajomi mają kojce poroztawiane przy newralgicznych miejscach, podobno dość dobrze się spisują, królikowi też powinny wystaczyć (skacze "trochę" niżej niż szynszyla i jest mniej kompresowalny, więc się nie
  • Odpowiedz
Postanowiłem zrobić domek dla mojego Mirka. Robota zakończona więc postanowiłem się #chwalesie domkiem oraz Mirosławem.

Robota, w sumie max 3 godzinki. Dużo szlifowania było bo drewno trochę wilgotne. Środek zrobiony na tokarce. Otwór wejściowy ręcznie, pilnikiem.

Domek podwieszany od góry do klatki, z linką do wspinaczki oraz dwoma przestronnymi 'oknami' : )

Zdjęcia
Szokatnica - Postanowiłem zrobić domek dla mojego Mirka. Robota zakończona więc posta...

źródło: comment_zqrNdlpZhVqnjmw4yA8xwgcYfwX8DjHY.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Koleżanka wczoraj w środku nocy odebrała swojej znajomej szynszylę z zaparciem- znajoma zrobiła niewiele, żeby pomóc, koleżanka zabrała zwierza do weta na nocny dyżur i do domu. Rano miała umówioną kolejną wizytę- zwierzak tej wizyty nie dożył mimo podania leków pobudzających perystaltykę, amtybiotyku i środków przeciwbólowych.

Zanim weźmiecie, przygarniecie, kupicie królika, szczurka, skoczka, mysz, szynszylę, koszatniczkę- dowiedzcie się jakie są objawy, jak reagować, co robić, miejscie namiary na całodobowego weta, który wie,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mikemed: czyli muszę się w końcu odważyć sprawdzić czy Bazyli ma jeszcze ważny (nie chciałam 'wywoływać wilka z lasu' ;) ) i najwyżej jechać do kliniki. Ale jest sukces, bo pół roku ponad udało się przetrwać Bazylemu bez kłucia :D nasz rekord.
  • Odpowiedz