#grobbing
A nie lepiej odczekać ten szał ciał i jechać sobie spokojnie za tydzień albo chociaż dziś po 20.
Od kilku lat 1.11 nie wychylam nosa poza dom, żeby tylko w----u nie dostać i jest mi z tym dobrze
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lena_malena: nie wiem. Ja sobie ogarnalem grob babci 2 tygodnie temu a dzisiaj mama sobie poszla na grob bo akurat jest w domu.

Nie ogarniam tego szalu co roku bo "czeba sie pokazac" a przez caly rok groby maja ludzie w dupie.
  • Odpowiedz
#niepopularnaopinia Polskie cmentarze to taki smród, - Park dla zakompleksionych januszy i grażyn, którzy nawet po śmierci, nie mogli sobie darować popisywania sie przed sąsiadem, niczym wykładanie kartonu po 70 celowym telewizorze przed mieszkanie.
Zagospodarowanie miejsca przez sam kościół też woła o pomstę do nieba, zamiast iść w stronę tego by miejsce wyglądało jak park, to bliżej temu do bagna, gdzie ktoś 70 lat temu wyłożył trochę kostki brukowej i
trejn - #niepopularnaopinia Polskie cmentarze to taki smród, - Park dla zakompleksion...

źródło: comment_zlOWlBFIhc0w2zAMDJveiuzLKC6gRhgE.jpg

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 16
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej mireczki #zagranico i nie tylko, takie pytanie do Was, jak faktycznie wygląda Wszystkich Świętych w takich Niemczech, UK, Francji, Czechach, W Rosji i innych krajach w Europie? Jest niby parę artykułów na necie mówiących o zwyczajach tego dnia w innych krajach, ale wszystkie wyglądają jakby jeden był zżynany od drugiego i tylko piszą o jakimś Meksyku czy innej Gwatemali. Będę wdzięczny.
#grobbing #halloween #swietozmarlych
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dwayne-johnson: @grzes1290: W Niemczech dzisiejszy dzien zalezy od Landu, wolne jest tylko w Baden-Württemberg, Bayern, Nordrhein-Westfalen, Rheinland-Pfalz und Saarland. Reszta to dzien pracujacy. Tak jak u mnie, w Berlinie. Swietowania praktycznie brak, gdzie niegdzie w sklepach, niesmialo przebijajac sie przez dynie i inne upiory, pojawily sie znicze albo wklady ale to promil tego co w Polsce. Na cmentarzach (zupelnie inaczej wygladajace niz w Polsce, raczej jak parki) troche
  • Odpowiedz