Stoi przede mną w kolejce w sklepie kobieta, taka po 40-tce.

Zamiast produkty wyłożyć na taśmę, położyła koszyk. Kasjerka kasuje po kolei zawartość koszyka i przesuwa dalej, kobieta stoi i ma w dupie, że za nią spora kolejka.

Kasjerka skończyła, podaje cenę. Kobita dopiero (!) sięga po portfel, płaci i dopiero zaczyna się niespiesznie pakować. Tymczasem kasjerka zaczyna kasować moje zakupy a ja nie bardzo wiem co się tu o--------a bo nie mogę
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@PanBulibu Miałem podobną sytuację w przeszłości kilkanaście min. min przed zamknięciem dyskontu. Zapytałem babsztyla "Może kawę zaparzyć?" Oburzenie z jej strony duże... ale większe było oburzenie kasjera spermiarza ( ͡° ʖ̯ ͡°) Wtedy gościa zapytałem "Kiedy kolego kończysz pracę?" ()
No i hur dur bydła za mną...
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@Invisko: ile trzeba mieć lat albo jak kiepskiego partnera/kę by tak żyć. Wspólnie z moją żoną mamy do tego Excel. Wiemy jakie mamy koszty i jakie dochody. Prosta proporcja pozwala nam określić ile każdy z nas ma dać na dom. To co zostaję każdy wydaję w swój sposób. Pomijam fakt że związek nie opiera się na ruchaniu
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@gregor40: to proste. Z tym nie mam problemu w naszym gospodarstwie domowym. Ale za to jak chciałem sobie kupić sobie drugie auto dla zabawy to po prostu wybrałem i kupiłem. Ale widzę że na wykop dużo ludzi którzy myślą że każda kobieta tylko czaji się na ich kasę.
  • Odpowiedz