Siema, opowiem Wam trochę o sytuacji w Wuhan. Byłem tam w celach zawodowych, kręciłem reportaż o lokalnej kulturze, w tym kuchni. Krótko mówiąc jest #!$%@?. Miasto przypomina świat w trakcie apokalipsy. Ludzie siedzą w domach, często bez jedzenia, bo boją się wyjść na ulicę. Jak ktoś jest chory to raczej nie decyduje się na udanie się do szpitala, no bo to że kaszlesz i masz gorączkę to jeszcze nie znaczy że masz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Heexi: Ja tam nie czuję do nich nienawiści, Korony Królów też nie hejtuję, ale Twój wpis mnie rozbawił. Plusik się należy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
A co to się stało, że #gonciarz ma już tylko 4300 złotych na Patronite? A chyba dobił kiedyś do 20 z hakiem, zgadza się?
Widzę, że minimalny próg to teraz 12 000, bo "jeśli w ciągu miesiąca nie zrobię żadnego filmu sponsorowanego, to mniej więcej tyle muszę dołożyć do interesu".

Czyżby ludziom znudziły się jego materiały?
#youtube
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja bym się z hejtem nie rozpędzał, Jest na fb czy na innym portalu dziewczyna, Która ma takie samo nazwisko jak Gonciarz i lepiej przestać atakować człowieka, Bo go się nie lubi.
#gonciarz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oto że nie którzy z nudów atakują człowieka i ktoś może oberwać rykoszetem np dziewczyna która ma takie same nazwisko jak wyżej wymieniona osoba.
  • Odpowiedz
@Karteziom: no ja tam widzę dużo więcej. Samo to jakim jest człowiekiem mnie interesuje bo mamy bardzo podobne charaktery. Facet opowiada o swoich dziwactwach i różnych nawykach i czuję że tak z dobre 80% mi się z nim pokrywa.

Do tego dochodzi kwestia kreatywności. No mnie to interesuje bo sam siedzę w branży kreatywnej a od strony mediów społecznościowych miałem kiedyś swój "kanał" z zasięgiem lepszym niż Gonciarz więc kiedyś
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@kitpszczeli: Po 50 stronach myślę że warto. Sporo nostalgii, można powspominać lata lata 90 i wczesne 2000.
To z perspektywy jego mniej więcej rówieśnika, który też w tamtych czasach był trochę nerdem.
Jak żona przeczyta to dowiemy się czy normalnym ludziom też się podoba :p
  • Odpowiedz