Gonciarz to jest jednak potężny biznesman. Ta jego książka to podobno przepisany podcast XD czyli pewnego wieczoru wzięli jakieś winko, whiskey czy wódeczkę, pogadali sobie o życiu nagrywając to i potem tylko zostało im to przełożyć to na papier. Tak się robi biznes w 2k19.

Za rok przed świętami kolejna książka albo pluszowy gonciarz jako prezent pod gwiazdkę. Szanuję przedsiębiorczość, bo wyciska 100% ze swoich widzów - współprace, patronite, reklamy, przed świętami
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ej, widzieliście, że gonciarz napisał książkę ściągając tag z wykopu? Sprzedał już 15k książek, więc niech będzie 5% z każdej książki, przy założeniu, że kosztuje 50 zł, to zarobił już na frajerach 40k złotych... ( ͡º ͜ʖ͡º)
#gonciarz #przegryw
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Eeeee, ciężko się jakoś ogląda, za bardzo krzyczy, irytuje, ciężko brać na poważnie to co mówi. Generalnie fajnie wymieniać wszystko, problem jest taki, że to się ciągnęło i oglądało z przyzwyczajenia - oglądało fajne obrazki a KG był gdzieś tam w tle ze swoją delikatnie mówiąc, średnio spoko gadką. Ew. pitoleniem bzdurek i kołczingiem, bo w to się potem zmieniło.
Sam klimat, c'mon - zrobię raczej łzawy filmik a potem atmosfera jak z Beczki.

IMO powinien był po IO skończyć tę formę i oceniałoby się to całościowo - mimo wszystko - lepiej, bo tak naprawdę to w moim odczuciu właśnie po tej imprezie zaczął irytować i męczyć.
Potem było już za dużo samozachwytu nad samym sobą, co w pewnym sensie doprowadziło do wiadomej sytuacji z Kasią.

A
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oglądam sobie ten epek od gonciarza. #!$%@?, ale ten gość ma życie. Nie dość, że to inteligentna osoba, ma chłopak pasje, realizuje swoje marzenia, podróżuje, poznaje stale nowe osoby z różnych zakątków świata, rozwija się. Jednocześnie poświęcił w pewien sposób siebie i swoją prywatność dla swojego community robiąc te daily. Wiadomo, hajsiwo z tego miał, ale poziom nagrywanie i montowania tych filmików to masterpiece. Chapeau bas dla Kanciarza z mojej strony. Każdy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ale niezmiernie sie ciesze jak gowno znika lub pojawia sie w mniejszej ilosci ;]


@beatmagpl: A co to za różnica jak wiele jest czegoś czego nie musisz oglądać ?
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Streści ktoś czemu niby to koniec z daily? Słuchawki mi padły, więc nie mogę posłuchać a z drugiej strony to coś tam na tym YT zarabiał mimo wszystko za te daily więc nie wiem czemu niby koniec. No, chyba że to znowu jakaś zarzutka lub hehe, żartowałem. #gonciarz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obejrzałem sobie najnowszy film u Gonciarza. Nie jestem jakimś jego fanem, czy hejterem, znam go z tvgry, z zapytaj beczkę, oglądałem trochę na początku daily vlogi, a potem to już miałem o nim szczątkowe informacje, głównie wtedy, gdy było o nim jakieś poruszenie na vikop.ru.

Po obejrzeniu tego filmu, przyszło mi tylko jedno stwierdzenie: To jest koleś, który naprawdę żył. No wiadomo, żyje nadal, ale wiecie o co chodzi ;) Gość, który przeszedł przez życie idąc za marzeniami, zwiedził tak ogromny kawał świata, był w niesamowitych miejscach, poznał niesamowite osoby, WYKORZYSTAŁ SWÓJ POTENCJAŁ. Ogromnej liczby fanów i fame'u mogą mu zazdrościć aktorzy i celebryci, strzelam też, że zarobił i zarabia na tym kupę kasy, wydał kilka książek, co jest czymś niezwykłym - puścić cząstkę siebie w popkulturę. No i chyba najważniejsze - wszystko to ma nagrane, w super jakości, efektownie zmontowane i w każdym momencie życia, może wrócić, do większości z tych niezwykłych sytuacji ze swojego życia.

Krzysztof Gonciarz, to gość, który wziął życie w swoje ręce. Krzysztof Gonciarz to gość, który naprawdę żył.
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jeśli miarą sukcesu jest sprzedawanie "pierożków" poduszek to masz racje, chłop wygrał życie :)


@robroypl: tak #!$%@?, facet jest symbolem polskiego internetu, zwiedził pół świata, nagrał swoje życie w zajebisty, najlepszy możliwy sposób (a nie w stylu big brothera) a Ty to sprowadzisz do sprzedania pierożków. Weź, ja #!$%@?.
  • Odpowiedz