Proszę Państwa, właśnie z klasą zakończyłem dwuletni #friendzone (*) - niczego nie żałuję. Jest mi lżej, przeprosiłem za moje winy, podziękowałem i zostawiłem furtkę na możliwość powrotu. Polecam ten styl życia.
Opisze Wam pewna sytuacje i interesuje mnie Wasza #opinia. (od razu zaznacze ze nie dotyczy ona mnie)
Jest para, sa ze soba 3 lata. Ona troche wybuchowa czasem lubi robic gownoburze (ale to tez wiek, wciaz sie uczy),ale jest bardzo inteligentna i ambitna. On musial szybko dorosnac, ma poukladane w glowie i jest dobrze ustawiony, ale dosc zamkniety w sobie samotnik. Zakochanie level 100+, on poza nie swiata nie
Siedzą sobie dwa #rozowepaski i trajkotają o facetach. Nagle temat schodzi na konkretnego samczyka: Pink Squadron 1: A ten Marcin, co ostatnio do Ciebie zarywał? Pink Squadron 2: No Marcin jest super, fajny z niego chłopak, ostatnio byliśmy na świetnym koncercie...[blablabla, tu wymienia wszystkie wspólne przygody z Marcinem, 20 minut pitolenia]. PS1: No to bierz się za niego dziewczyno! Ile można być starą panną? PS2: No nie wiem, jest trochę brzydki i jakiś taki
Prawdopodobnie najlepszy gif jaki widziałem od dawna. Tak sobie wyobrażam typową #stuleja spod tagu #tfwnogf #friendzone żalące się jakie to #rozowepaski złe i niedobre.
Sny nie wracają ani lata, Ja duszy swojej nie ożywię... Ja kocham panią sercem brata I może nawet jeszcze tkliwiej. Więc niech się pani nie rozgniewa Na to, co powiem: młode dziewczę