W pewnych okolicznościach można zmienić ustawą zapisy umów kredytowych i to nawet z mocą wsteczną - orzekł w poniedziałek węgierski Trybunał Konstytucyjny.


Ustawą znieść aprecjację waluty ;__________;.

Super inżynieria gospodarcza k---o XD

http://wyborcza.biz/finanse/1,105684,15639428,Sad_sensacyjnie_o_kredytach_frankowych___mozna_je.html?biznes=sosnowiec#BoxBizTxt
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedy Weronika brała kredyt, tj. 26 maja 2008 roku, frank kosztował dwa złote i cztery grosze. Naprawdę trudno znaleźć moment, w którym byłby tańszy. Gdyby mężowi Weroniki auto zamarzyło się kilka miesięcy później, problemu by nie było. We wrześniu frank stał po 2,20 zł, a kilka tygodni później już po 2,70 zł. Nie dałaby się nabrać na numer ze "stałym kursem". Tak Weronika dowiedziała się, co to jest ryzyko kursowe.


-
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wyrostek_robaczkowy: równie dobrze stopy procentowe na złotówke mogłyby skoczyc w górę. Rata by wzrosła o 100% i wszyscy by narzekali, że nikt ich nie ostrzegł o ryzyku stóp procentowych, że trzeba było jednak brac franka.

Nie wiem czy nawet połowa kredytobiorców zdaje sobie sprawę z ryzyka sto procentowych. Przez ostatnie 15 lat stopy systematycznie spadają ale może zdarzyc się dzien kiedy rata za mieszkanie wrosnie nagle z 2000zl na 2500
  • Odpowiedz