Ośnieżone, grudniowe #cabrio ( ͡ ͜ʖ ͡)

#parkology <-- zapraszam do obserwowania tagu oraz wrzucania swoich fotografii ( ͡° ͜ʖ ͡° )*:

Estetyczne zdjęcia zaparkowanych pojazdów, ciekawie komponujących się z otoczeniem. Wszystkie pojazdy poprzez samochody osobowe, ciężarówki aż po skutery czy hulajnogi ;) Zdjęcia klimatyczne, ciekawe pojazdy, interesujące otoczenie.

Pierwszy post i więcej info: https://www.wykop.pl/wpis/36371609/chcialbym-powolac-do-zycia-nowy-tag-na-wykopie-par/

#fotografia #
Pobierz Monochrome_Man - Ośnieżone, grudniowe #cabrio (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

#parkology <-- zaprasza...
źródło: comment_1669986003dqXzDz2mgMp2ScoKepMl7g.jpg
Nie wiem z czym to jest związane ale zwykle czarno biale zdjecia wywołują u mnie nostalgię i zadumę. Jednak to zdjęcie wywoluje jakiś wewnetrzny spokój czy nawet rzekłbym radość. Nie potrafię wyjasnić z czym to jest związane. Ktoś ma podobne odczucia? Moze jakieś wytlumaczenie tego dziwnego stanu?( ͡° ͜ʖ ͡°)
#fotografia
Pobierz adam-photolive - Nie wiem z czym to jest związane ale zwykle czarno biale zdjecia wyw...
źródło: comment_1669973100Kkq3Ph7PUeLte6D3EGqYSu.jpg
Canon R10
Mirki kupiłem nowy aparat, otworzyłem sprawdziłem czy działa, wlozylem baterie do ladowarki, podladowalem i gdy go wlaczylem to ekran na chwile mignal a potem zgasl. Jak przystawie oko do wizjera to wszystko widze, a ekran nie dziala.
Bawilem sie w ustawieniach, ustawilem jasnosc na maks., wylaczanie ekranu na 30 minut i nic. Resetowanie ustawien tez nie pomaga. A gdy poswiecie komorka w ekran to widze obraz ale ekstremalnie ciemny.
Nowy
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@qiuas12345: to brzmi trochę jak padnięte podświetlenie od matrycy wyświetlacza. Chyba, że jest opcja, że to jakoś wyłączyłeś ale to raczej by był całkiem czarny i by nic nie było widać nawet przy świeceniu latarką
@krowi_placek: @BUS_pl: Jest rok 1977, na ostatniej potańcówce zorganizowanej przez twoją klasę zapoznałeś ładną szmulkę. Odprowadziłeś ją po balecie pod dom i umówiłeś się w następny dzień, czyli niedzielę, o jedenastej pod Grzybkiem. Przyszła, zabrałeś ją najpierw na dobrze zmrożoną wodę sodową - czerwoną oczywiście - z saturatora obok pedeciaka. Potem wróciliście pod grzybek i kupiłeś cztery "całuski", miło sie stało z nią w kolejce i miło z nią rozmawiało,