Słuchajcie Miraski, tak se łażę czasem po lesie i widuje czasem jakieś grzybki, szczególnie w oczy rzucają mi się kanie (sowy). I ja uwielbiam te grzybki, w jajeczku, panierce i sru na patelnie a potem om nom nom, ale kurdebele jakoś wielce się na grzybach nie znam, a w telewizorze napierniczają ciągle o tym, że się dziecko zatruło sromotnikiem, bo pomyliło go z kanią właśnie i teraz mu muszą wątrobę wymieniać i
stało się, straciłem #bordo :(

Po ponad roku, nie wiem co się stało... klikałem niby tak samo intensywnie, ale wykop pewnie wyczuł to, że mniej się angażowałem klikając myszką. Nie wiem co teraz ze mną będzie. Czy to znaczy, że muszę zacząć wychodzić na dwór i znaleźć sobie nowych znajomych?

W sumie to pierwsze zmiany zaczynam już zauważać. Pani w sklepie ostatnio powiedziała mi dzień dobry, a i ostatnio natknąłem się na